Wyniki wyszukiwania dla: cebula

Cebula dobra na nadciśnienie?!

Rodzina warzyw cebulowatych składa się m.in. z rukwi wodnej, dyni, kabaczka, rzodkwi, pora czy szalotki oraz przede wszystkim czosnku i cebuli. Cebula posiada właściwości lecznicze wszystkich warzyw cebulowatych. A co to za właściwości? Zanim zdradzimy, kilka słów ogólnej charakterystyki.

Wszyscy członkowie tej rodziny to warzywa ostre, które działają na płuca, rozbijają zastój krwi i zmniejszają skrzepy. Prawdopodobnie są pokarmem najbogatszym w siarkę – rozgrzewający i oczyszczający pierwiastek. Siarka pomaga w pozbyciu się metali ciężkich i pasożytów z organizmu. Ponadto ułatwia metabolizm białek/aminokwasów. Warzywa te także hamują rozwój wirusów, drożdżowców i innych organizmów chorobotwórczych, które często namnażają się w wyniku stosowania niezbilansowanej diety.

Mimo właściwości leczniczych warzywa te mogą pobudzić nadmierne żądze i z tego powodu główne tradycje Wschodu nie polecają ich osobom dążącym do doskonalenie psychicznego i duchowego. <P. Pitchford: Odżywianie dla zdrowia>

A co jeszcze ma nam do zaoferowania cebula? 

  • zmniejsza ciśnienie krwi i poziom cholesterolu
  • łagodzi nieżyt nosa – zmniejsza śluz oraz zapalenia nosa i gardła
  • hamuje reakcje alergiczne

Cebula od wieków stosowana jest jako ludowe, naturalne lekarstwo na przeziębienia. Tradycyjną miksturę na kaszel otrzymuje się przez gotowanie cebul w wodzie z dodatkiem miodu, na wolnym ogniu, aż zmiękną.

Na dolegliwości płucne, w tym zapalenie oskrzeli, sprawdzą się okłady z cebuli na klatkę piersiową. Innym zewnętrznym zastosowaniem jest wykorzystanie kompresów z soku cebulowego bądź okładów z surowej cebuli w celach zmniejszenia, usunięcia opuchlizny i bólu po ukąszeniach owadów.

Cebula ma jeszcze jedną, ciekawą właściwość: mianowicie wywar z niej uspokaja umysł i ma działanie kojące. Zatem, jeśli nie mamy pod ręką lawendy, może warto spróbować wyciszyć się właśnie używając cebulkę?

Poza właściwościami leczniczymi cebula to takie doskonałe warzywo, które cudownie podkręca, a czasem nawet ratuje, smak różnych dań. Idealna na surowo do sałatek i surówek. Duszona sprawdzi się w każdym obiedzie – czy warzywnym leczo czy jako składnik roślinnego farszu do papryki, cukinii czy bakłażana. Może i nie bywa daniem głównym, ale przyznacie, że bez niej, nasza kuchnia byłaby nudna… A tak to dodaje nam i smaku i zdrowia!

 

Kalabryjska czerwona cebula z Tropei

Jeden z najbardziej znanych i najzdrowszych produktów regionalnych Italii. Uprawiana jest wzdłuż wybrzeża Morza Tyrreńskiego, na słonecznych działkach całego województwa Vibo Valentia. Tereny, na których jest uprawiana, są pochodzenia wulkanicznego stąd mocne ubogacenie tej gleby w składniki mineralne. Ich szlachetny skład i szczególna urodzajność została potwierdzona przez badaczy z całego świata.  Najprawdopodobniej cebula ta przybyła do Kalabrii ponad 2000 lat temu na statkach fenickich. W najstarszych dokumentach lokalnych podkreśla się jej wielkie znaczenie w rozwoju ekonomicznym prowincji i do dzisiaj jest podstawowym dodatkiem wielu potraw kuchni kalabryjskiej.

Szczególne właściwości terenów tego regionu sprawiają, iż ta odmiana cebuli cechuje się specyficzną i wyjątkową słodkością przy czym pozbawiona jest jakiejkolwiek goryczy. Jej przyjemny i delikatny smak, jej kruchość są rajem dla podniebienia. Swoje cechy zawdzięcza czynnikom genetycznym, klimatycznym i glebowym. Lokalny mikroklimat, który w okresie zimowym dzięki bliskiej obecności morza, charakteryzuje się dodatnimi stałymi temperaturami oraz tlenek azotu, który jest świetnym nawozem dla rośliny, bogato występuje w glebie, ze względu na liczne przebyte erozje.

 

Przybiera kształt okrągły bądź eliptyczny, składa się z wielu „tunik”, czyli mięsistych warstw w kolorze białym z czerwoną obwolutą.

Jest najlepiej trawiona spośród wszystkich odmian cebul, a przy krojeniu najmniej podrażnia oczy. Naukowo stwierdzono jej właściwości lecznicze. Jest naturalnym antybiotykiem, leczącym stany zapalne układu trawiennego, wspomaga system krążenia oraz jest pomocna diabetykom i cierpiącym na kamice nerkową. Zawiera łatwo przyswajalne przez organizm cukry: glukozę, fruktozę i sacharynę. Jej wartość odżywcza wynosi 20 kcal na 100 gram.

„W czasach antycznych Pliniusz Starszy w swojej „Naturalis Hiostoriae” zwraca uwagę na czerwona cebulę pisząc, że pomaga w kuracji wielu schorzeń i działa kojąco na bóle fizyczne. Jest bogata w witaminy C i E, żelazo, selen, jod, cynk i magnez.”

W lipcu każdego roku odbywa się w Tropei święto czerwonej cebuli – „Sagra della Cipolla” – świętowanie połączone z degustacją najróżniejszych potraw kulinarnych z dodatkiem słynnej cebuli.

Przetwory z czerwonej cebuli w lokalnej kuchni to: mus cebulowy, który serwowany jest z żółtymi serami, dziczyzną lub po prostu nakładany na chleb. Gęste pate z cebuli dodawane jest do potraw z ryb, wielu sosów, a także jako przystawki.

Słynna cebulowa zupa z Tropei, zwana minestra strepitoso

Jej przygotowanie wymaga zeszklenia czosnku, długiego gotowania cebuli w celu wydobycia z niej jej wyjątkowej słodyczy, wzbogacenia smaku czerwonym winem, a przy serwowaniu jej nie może zabraknąć sera owczego (pecorino) i pieprzu.

O wyjątkowości tej cebulki świadczy fakt, że przyrządzona sama z makaronem Pasta con cipolla, jest wspaniała!

Podobnie pysznością jest sałatka z pomarańczy, z czerwoną cebula i świeżą miętą..

Śliwki, kardamon i czerwona cebulka są głównymi składnikami cudownej konfitury, która podkreśli smak ulubionego tłustego serka !

Składniki:

  • # 700g (0,7kg) śliwek węgierek
  • # 100g (0,1kg) śliwek suszonych
  • # 1 duża bio czerwona cebula
  • # 3-4 łyżki octu winnego
  • # 3 łyżki oliwy z oliwek
  • # 2 ząbki czosnku
  • # szczypta cynamonu, dwa ziarenka kardamonu (utłuczone w moździerzu), sól himalajska
  • # ulubiony tłusty „serek” (najlepiej roślinny)

Przygotowanie:

Cebulę drobno kroimy, wrzucamy do rozgrzanego rondelka z oliwą, smażymy do miękkości, dodajemy czosnek. Po 2-3 minutach dorzucamy pokrojone na duże kawałki śliwki węgierki i suszone śliwki, cynamon oraz kardamon. Całość gotujemy na wolnym ogniu bez przykrycia ok. 30 minut, po tym czasie większość wody powinna odparować a całość zagęścić się. Dodajemy ocet winny i sól, dokładnie mieszamy, sprawdzamy smak, gotujemy kolejne 10 -15 minut (do uzyskania konsystencji konfitur).

Gotowe!

 

Wspomnieliśmy o słynnej zupie cebulowej? Zatem jak ją wykonać?

Składniki:

  • # 0,5 kg bio czerwonej cebuli
  • # 1l bulionu warzywnego (!)
  • # 1-2 łyżki oleju kokosowego
  • # łyżka ksylitolu/erytrolu
  • # 2 łyżki octu balsamicznego
  • # pieprz ziołowy, tymianek, gałka muszkatołowa, sól himalajska
  • # natka pietruszki
  • Opcjonalnie: ulubione pieczywo z wegańskim serem żółtym.

Przygotowanie:

Na patelnię posmarowaną olejem kokosowym wrzucamy obraną i pokrojoną w piórka cebulkę. Dusimy ok. 7-8minut, często mieszając. Dodajemy ocet balsamiczny, cukier i dusimy kolejne 5 minut aż cebula się delikatnie zeszkli (uwaga aby nie przypalić cebulki). Całość zalewamy bulionem warzywnym (!), doprowadzając następnie do wrzenia. Dodajemy tymianek, pieprz ziołowy, gałkę muszkatołową i ewentualnie sól himalajską. Trzymamy na gazie jeszcze 5 minut. Przygotowujemy grzanki z ulubionego pieczywa ewentualnie posypane wegańskim serem żółtym, pieczemy w ok. 150 stopniach w piekarniku aż ser się rozpuści.

Po lekkim ostudzeniu zupkę posypujemy natką pietruszki.

S M A C Z N E G O !

Zespół Farmy Świętokrzyskiej

Nadciśnienie – jak pomóc sobie dietą?

Nadciśnienie tętnicze, obok podwyższonego poziomu cholesterolu i idącej często w parze: nadwagi/otyłości, to ogromny problem i wyzwanie dla dzisiejszego świata i medycyny. Schorzenie to występuje u wielu osób pierwotnie (genetyka), ale wśród coraz większej części populacji pojawia się wtórnie, w wyniku różnego rodzaju chorób (w tym przewlekłych) oraz prowadzenia nieprawidłowego i niezdrowego stylu życia. W związku z tym, że dziś obchodzimy właśnie światowy dzień walki z nadciśnieniem, chcemy podzielić się tym, jak zróżnicowana dieta może wesprzeć, ale i uchronić nas przed zbyt wysokim i niebezpiecznym ciśnieniem krwi.

Nadciśnienie – jak pomóc sobie dietą?

Statystyki pokazują, że osoby cierpiące na nadciśnienie zwykle jedzą tłusto, słono i dużo. I tu pierwszym krokiem jest unikanie spożycia nadmiernej ilości soli (na rzecz potasu), uregulowanie pór spożywanych posiłków i kontrola wielkości porcji, które jemy. A także eliminacji potraw smażonych, na rzecz gotowanych, pieczonych i duszonych.

Przy nadciśnieniu, w naszym jadłospisie powinny się znaleźć produkty z takich grup:

  • warzywa – szczególnie bogate w potas (pomidory, kalarepa, brukselka, liście buraka (więcej o botwince przeczytacie TU-klik), szpinak) oraz papryka, rzodkiewka, cebula, czosnek, sałata, brokuły
  • owoce – banany, pomarańcze, jabłka, arbuzy, żurawina, cytryna
  • pełnoziarniste produkty zbożowe – wszelkiego rodzaju otręby, płatki, kasze, siemię lniane
  • nasiona roślin strączkowych, szczególnie białej fasoli
  • orzechy, m.in. migdały
  • tłuszcze roślinne

Ponadto warto sięgać po produkty bogate także w wapń (fasola, figi, jarmuż, mak, orzechy laskowe, soja) czy magnez (kakao, sezam, pestki dyni, nasiona słonecznika), które skutecznie wpływają na obniżenie ciśnienia krwi.

Nadciśnienie – inne ważne czynniki zdrowego trybu życia

Wiemy, że samą dietą możemy nie osiągnać tak spektakularnych efektów, jak byśmy oczekiwali. Dla organizmu człowieka, uzyskanie i utrzymanie zdrowia i równowagi opiera się na kilku przesłankach. Przy stwierdzonym nadciśnieniu, obok zbilansowanego i zdrowego jadłospisu, należy pamiętać o:

  • uregulowania masy ciała,
  • zwiększeniu aktywności fizycznej (ale stopniowo!)
  • eliminacji palenia papierosów,
  • racjonalnym spożyciu alkoholu,
  • pozytywnym nastawieniu.

Jeśli zadbamy o te wszystkie czynniki, to na pewno zauważymy poprawę zarówno na ciele jak i na duchu! Jeśli jednak nie, to nadciśnienie może prowadzić do rozwoju miażdżycy, zwiększenia ryzyka zawału serca czy niewydolności nerek. Co wybieracie?

 

Może Cię zainteresować:

Bio Jarmuż – król majowego stołu

Bio jarmuż to doskonały zielony wybór zdrowotny, gdy zależy nam na wypracowaniu i zachowaniu równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. To także mineralno-witaminowa bomba, znajdziemy w nim m.in. witaminy A, C, K oraz żelazo, potas i wapń. Swój zielony kolor zawdzięcza niebanalnemu chlorofilowi, który potrafi czynić cuda. Więcej o nim przeczytacie TU (klik).

Jak serwować bio jarmuż?

Leczo z jarmużem i cukinią

Składniki:

  • cukinia
  • 3-4 garście jarmużu
  • 2 małe cebulki
  • 3 małe papryki (najlepiej w różnych kolorach)
  • 3 pomidory
  • pół szklanki soczewicy
  • sos sojowy
  • przyprawy: sól,  pieprz, wędzona papryka, liść laurowy, ziele angielskie, kolendra (świeża lub suszona)

Gotujemy:

Cukinię, paprykę i cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy. Do garnka wsypujemy posiekany jarmuż i soczewicę oraz dodajemy podsmażone warzywa, liść laurowy i ziele angielskie. Zalewamy wodą (ok. pół szklanki) i gotujemy do miękkości składników. Na koniec dodajemy pokrojone pomidory (można sparzyć i obrać), 2 łyżki sosu sojowego i pozostałe przyprawy, gotujemy aż pomidory się rozpadną i wyparuje nadmiar wody. Można podawać z kaszą lub chrupiącym chlebem!

Sałatka jaglana z jarmużem

Składniki:

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (można zastąpić komosą ryżową lub brązowym ryżem)
  • pół szklanki czerwonej fasoli (może być z puszki)
  • 2 garście jarmużu (bez twardy części)
  • duży pomidor
  • połówka awokado
  • mała czerwona cebula
  • 2 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych lub 2 łyżki startego twardego sera żółtego
  • sos sojowy
  • łyżeczka soku z cytryny
  • przyprawy: sól, pieprz, papryka wędzona

    I pichcimy:

    Ostudzoną kaszę łączymy w misce z fasolą. Jarmuż rwiemy na kawałki, pomidora i awokado kroimy w kostkę, a cebulę w piórka. Wszystkie warzywa dodajemy do kaszy i mieszamy. Posypujemy płatkami drożdżowymi lub startym serem, dodajemy łyżkę sosu sojowego i sok z cytryny oraz przyprawy i ponownie mieszamy. Przed podaniem można posypać pestkami dyni.

    Idealne danie, by zabrać ze sobą do pracy czy szkoły!

    A po więcej inspiracji kulinarnych z bio jarmużem zapraszamy tu:

    Zdjęcia pochodzą z naszej EKO Farmy!

    Wiecznie młodzi? Dieta anti-aging!

    Czy dieta anti-aging, czyli taka, którą celowo i kierunkowo będziemy wspierać nasze ciało i wygląd zewnętrzny działa? Czy ma sens? Czy damy radę „oszukać” biologię? Naturalnie każde wsparcie organizm i odpowiednio dobrane produkty są wskazane, aby utrzymać piękną i zdrową kondycję skóry. I mimo że natury i jej naturalnych procesów nie zatrzymamy, to mamy na nią nie mały wpływ!

    Dieta anti-aging

    Na kondycję skóry ma wpływ nie tylko to co spożywamy, ale także czynniki zewnętrzne. Warto wymienić m.in. aktywność fizyczną, ekspozycję na promienie UV, palenie tytoniu i oczywiście zanieczyszczenie środowiska. Kluczem jednak może okazać się… stres oksydacyjny! Obecność wolnych rodników jest niezwykle ważna w procesach zachodzących w naszym DNA, a tym samym w procesie starzenia się skóry. Dlatego tak ważne jest, aby w naszym codziennym menu zadbać nie tylko o odpowiednią podaż kalorii i dobór najwyższej jakości produktów (od tego mamy nasze ekologiczne zbiory na Farmie!). Istotne jest także, by w diecie anti-aging nie zabrakło m.in.:

    • witaminy C – czerwone owoce jagodowe, czerwona papryka, czarna porzeczka, natka pietruszki
    • witaminy D – algi, żółtka jaj
    • witaminy E – oleje roślinne, migdały, żółtka jaj, zielone warzywa liściaste
    • niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT)
    • koenzymu Q10 – produkty pełnoziarniste, tłuste ryby
    • karotenoidów i witaminy A – marchew, bataty, natka pietruszki, dynia, brokuły, pomidory, morele

    Menu anti-aging

    Aby wesprzeć organizm w zwolnieniu procesów biologicznych prowadzących do starzenia się skóry, spróbujmy wprowadzić do naszego menu różnorodne produkty spożywcze, które będą temu zapobiegać. Oto nasze propozycje, które warto wpleść do jadlospisu:

    Śniadanie:

    • pasta z awokado z papryką na pełnoziarnistym pieczywie
    • owsianka z jagodami i orzechami (opcjonalnie z kakao)

    II śniadanie:

    • orzechy i czerwone owoce jagodowe
    • smoothie owocowe (kiwi, banan, maliny) z dodatkiem płatków owsianych i nasion chia

    Obiad:

    • kotlety brokułowo-ryżowe ze świeżymi pomidorami i sałatą
    • zapiekanka warzywna (papryka, bakłażan, cebula, pomidory, fasola) z pełnoziarnistym makaronem

    Podwieczorek:

    • sałatka na bazie bazylii i rukoli, z papryką,  oliwkami (i oliwą!), słonecznikiem z dodatkiem ryżu basmanti
    • pełnoziarniste pieczywo z hummusem i natką pietruszki

    Kolacja:

    • sałatka z cieciorki, marchewki i batatów
    • pełnoziarniste pieczywo z pesto, z serem feta i sałatą

    A do picia, nie bójcie sięgnąć się po zieloną herbatkę. A przy obiedzie czy kolacjinie zaszkodzi (a wręcz przeciwnie) kieliszek dobrego, czerwonego wina!

    Prawda, że wprowadzanie odmładzajacych produktów do naszej diety wcale nie jest trudne? A jakie będą efekty!

    Wielkanocne przepisy

    Święta tuż tuż, ale nie szkodzi! Mamy dla Was wielkanocne przepisy na ostatnią chwilę, które odmienią Wasz stół i zachwycą wszystkich gości i domowników!

    Wielkanocne przepisy na ostatnią chwilę!

    Wielkanoc bez jajek? Jest to jakiś pomysł, dlatego warto urozmaicić i wzbogacić swoje świąteczne menu tofu, strączkami. Będzie pysznie, obiecujemy!

    Pasta jajeczna bez jajek

    Potrzebujemy:

    • 200 g tofu
    • 3/4 szklanki ugotowanej ciecierzyce (luz z puszki)
    • łyżka musztardy Dijon
    • 3-4 łyżki wegańskiego majonezu (lub tradycyjnego)
    • pęczek szczypiorku
    • odrobina wody
    • kurkuma (dla koloru)
    • sól, pieprz
    • opcjonalnie: 2 łyżki płatków drożdżowych (drożdży nieaktywnych)

    I robimy:

    Majonez łączymy z musztardą, płatkami drożdżowymi, solą oraz pieprzem. Dodajemy do 3/4 kostki tofu i ciecierzycy i miksujemy wszystko na gładką masę, dodając wodę lub odrobinę oleju w razie potrzeby. Dosypujemy kurkumę, by uzyskać odpowiedni kolor. Pozostałe tofu kroimy w drobniutką kostkę lub miażdżymy widelcem – będzie imitowało jajko. Dodajemy posiekany szczypiorek i serwujemy z kromką pysznego pieczywa.

    Jeśli chcecie zrobić z tego sałatkę, to tofu pokrójcie w kostkę i zmieszajcie z cieciorką, polewając sosem musztardowo-majonezowym i ozdabiając szczypiorkiem.Nie bójcie się także zaserwować tofu jako przekąski z awokado, ogórkami czy sałatą!

    Paszteciki z soczewicą

    Składniki na ciasto:

    Składniki na farsz:

    • szklanka soczewicy zielonej (lub brązowej)
    • duża cebula
    • 2 łyżki sosu sojowego
    • olej
    • przyprawy: ziele angielskie, liść laurowy, goździki, jałowiec, sól, pieprz, gałka muszkatołowa
    • 2 łyżki mleka roślinnego
    • kilka suszonych grzybów – opcjonalnie
    Przygotowanie ciasta:
    Do mąki dodajemy cukier, drożdże, sól oraz ciepłe mleko – wyrabiamy w malakserze. Następnie dodajemy olej i ponownie mieszamy. Gotowe ciasto formujemy w kulkę, wkładamy do miski i odstawimy pod przykryciem do wyrośnięcia na 1-1,5h.
    Przygotowanie farszu:
    Soczewicę gotujemy z łyżką oleju, grzybami i solą, przez ok. 2o minut. Cebulkę kroimy w kostkę i podsmażamy z przyprawami aż zmięknie i będzie złota. Następnie wyjmujemy z cebulki przyprawy, soczewicę odcedzamy i mieszamy razem z sosem sojowy, blendujemy. Na koniec dodajemy mleko roślinne i ponownie miksujemy. Studzimy.
    Przygotowanie pasztecików: ciasto wyrabiamy rękami i wałkujemy. Dzielimy na 3-4 pasy szerokości 5-7 cm i wykładamy na nie farsz. Sklejamy i kroimy na małe paszteciki. Przekładamy je na papier do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawimy na 30 minut, niech wyrosną. Pieczemy w temp. 180 st. przez 25-30 minut, aż się zarumienią. Można serwować na zimno lub ciepło, jako samodzielną przekąskę lub dodatek do zupy.

    Babeczki wielkanocne

    Składniki: 

    • 2 szklanki mąki orkiszowej lub pszennej
    • szklanka mleka roślinnego
    • 5 łyżek oleju
    • szklanka żurawiny lub rodzynek
    • 50 g świeżych drożdży
    • 1/2 słodzika – ksylitolu lub nierafinowanego cukru
    • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
    • łyżeczka kurkumy – opcjonalnie

    I pieczemy:

    W misce rozkruszamy drożdże i dodajemy: łyżkę mąki i cukru oraz pół szklanki ciepłego mleka, mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na kwadrans w ciepłe miejsce. Następnie do zaczynu dodajemy resztę mleka i mąki, olej, cukier/ksylitol, rodzynki, wanilię i opcjonalnie kurkumę. Ciasto mieszamy i wylewamy do foremek na babeczki lub do jednej dużej brytfanny. Przykrywamy i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Pieczemy w temp. 180 st. przez 40-45 min. Polewamy lukrem wg uznania.

    Co na kanapki?

    Śniadania to bardzo ważny posiłek dnia. Coraz częściej sięgamy po owsiankę czy jaglankę, jednak mimo wszystko częstym wyborem są także kanapki. I pada tu bardzo ważne pytanie: co na kanapki, aby nie były monotonne a jednocześnie by dostarczały energię i odpowiednie składniki odżywcze i pokarmowe. W zależności od naszych potrzeb zdrowotnych i smakowych możemy sięgnąć po liczne rozwiązania…

    Co na kanapki?

    Kanapki mogą być naprawdę różnorodne. W zasadzie nic nas nie ogranicza, poza wyobraźnią. Kluczowe jednak jest, aby wybierać zdrowe i dobrej jakości pieczywo oraz, by nie żałować sobie surowych warzyw. A co zatem włożyć pomiędzy kromkę chleba a sałatę, ogórki, pomidory, paprykę…? Dziś zaprezentujemy Wam 4 nasze smarowidła:

    • Bio Paprykarz Świętokrzyski – stworzony na bazie kaszy jaglanej z dodatkiem marchewki, cebuli i koncentratu pomidorowego. Z wyczuciem doprawiony licznymi przyprawami i sosem sojowym.
    • Bio Paprykarz Wegański – w tym paprykarzu bazę stanowi brązowy ryż. Naturalnie znajdziemy tu marchew, cebulę i passatę pomidorową, a smaku dodaje m.in. słodka papryka, sezam, czarnuszka czy lubczyk.
    • Bio Pasztet Jaglany – jak sama nazwa wskazuje opiera sie ona na kaszy jaglanej. Do tego dodaliśmy słonecznik, cebulę i czosnek, doprawiliśmy i… pycha!
    • Bio Pasztet Gryczany – to pasztet, w którym obok kaszy gryczanej, słonecznika i cebuli znajdziecie suszone grzyby Shitake, które dodają niezwykłego smaku i aromatu.

    Wszystkie składniki naszych produktów pochodzą z rolnictwa ekologicznego!

    Zarówno paprykarze jak i pasztety będą doskonale komponować się z BIO Ogórkami Kanapkowymi. Jest to nasza nowa receptura na wyśmienity produkt. Co ważne, do przyrządzenia tych smakołyków użyliśmy naturalnie eko produktów – octu jabłkowego oraz cukru trzcinowego. Ten duet sprawia, że trudno ograniczyć się ze spożyciem ogórków wyłącznie na kanapki!

    A gdy mamy ochotę na coś słodkiego…

    Jako że w kwietniu stawiamy na morele – na słodko proponujemy kanapkę z konfiturą właśnie z tych owoców. To co jest najcudowniejsze, to to, że w jej skład wchodzą wyłącznie morele i cukier trzcinowy. Nie zawiera żadnych sztucznych konserwantów, substancji żelujących i innych cudów. Poza kanapkami, sprawdzi się ona także w przygotowaniu różnego rodzaju deserów, babeczek – zarówno do pieczenia jak i do przełożenia ciasta. Jeśli lubicie eksperymentować, koniecznie dodajcie odrobinę konfitury do lodów czekoladowych lub waniliowych!

    To jest także doskonały dodatek do naleśników, placuszków oraz gofrów.

    Jak przyrządzić fasolę?

    W tym miesiącu na tapetę wzięliśmy 2 warzywa i dwa owoce, połowa inspiracji za nami, dlatego teraz kilka pomysłów na to, jak przyrządzić fasolę i… ananasa! O tym, dlaczego warto je włączyć do zbilansowanej diety pisaliśmy TU (klik), więc zabieram się już teraz do pracy i gotujemy!

    Jak przyrządzić fasolę? I żeby to nie była zupa!

    Mamy dla Was 2 propozycje na połączenie fasoli i ananasa, na zimno – sałatkę i na ciepło – potrawkę.

    Sałatka fasolowa z ananasem

    Składniki:

    Pora kroimy w plasterki i blanszujemy; paprykę, tofu i ananasa kroimy w kostkę. Majonez mieszamy z sokiem ananasowym. Wszystkie składniki umieszczamy w misce, dodajemy przyprawy i delikatnie mieszamy. I tyle! Wybornie smakuje z grzankami!

    Gulasz fasolowy z ananasem

    Składniki:

    • 3 papryki – czerwona, zielona, żółta
    • puszka białej fasoli
    • puszka krojonych pomidorów
    • cebula
    • 2 ząbki czosnku
    • 4 plasterki anansa
    • 1 łyżka przecieru/koncentratu pomidorowego
    • 2 średnie ziemniaki
    • łyżeczka słodkiej mielonej papryki
    • 300 ml bulionu warzywnego
    • oliwa z oliwek
    • tymianek, rozmaryn, natka pietruszki, sól i pieprz

    Cebulę i czosnek szklimy na rozgrzanej oliwy. Paprykę kroimy w kostkę i podsmażamy z przyprawami. Dodajemy pomidory, fasolę i przecier pomidorowy i zalewamy bulionem i gotujemy. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę, dodajemy do potrawki i dusimy aż ziemniaki i papryka będą miękkie. Na koniec dodajemy pokrojone w kostkę ananasy i doprawiamy do smaku solę i pieprzem. Przed podaniem posypujemy natką pietruszki. Można serwować z pieczywem.

    Chcecie więcej?

    Może czas na tartę z fasolą – przepis znajdziecie TU (klik)! Mamy nadzieję, że już próbowaliście w okresie Nowego Roku! Smakowało?

    Polecamy też pastę fasolową z marynowaną papryką – przepis TU (klik)! Idealna na początek dobrego dnia!