Boczniaki a’la śledzie

 

Boczniak ostrygowaty – swoje korzenie ma w Chinach, lecz obecnie uprawiany jest na całym świecie. Naturalnie możemy go spotkać na pniakach topolowych i wierzbowych. Czerpiąc pokarm z pnia drzewa, potrafi rozłożyć niezwykle odporną ligninę.

Cenny składnik pokarmowy, porównywalny z warzywami, lecz wszystko zależy od gleby na jakiej jest uprawiany. Bogaty w potas i fosfor, białko, witaminę C i witaminy z grupy B w tym również witaminę B12! 

Ekstrakty suszonych boczniaków stosowane są jako remedium na wysoki poziom cholesterolu, ze względu na zawartość lowastatyny oraz na wysoki poziom cukru we krwi.

Zapewne każdy z nas wie jak smakują śledzie marynowane pod różnymi postaciami, czy najpopularniejsze w śmietanie, oleju, smażone filety czy te z cynamonem, z orzechami włoskimi i suszonymi śliwkami, z żurawiną i czerwoną cebulą..

Wersji jest mnóstwo od klasycznych po te najbardziej wyszukane przepisy naszych babć!

Szczególnie popularne w okresie świąt Wielkanocy i Bożegonarodzenia! J

Chcemy dziś przedstawić Wam świetny przepis dla tych, którzy:

`z różnych względów nie spożywają ryb

`nie mogą spożywać śledzi

`potrzebują wypróbować coś nowego

`chcą zaskoczyć swoich bliskich/gości

`uwielbiają eksperymentować w kuchni

`kochają śledzie

`są tradycyjnymi śledziami znudzeni..

Generalnie dla każdego! J

 

Składniki: (na jeden słoik)

# 600g świeżych boczniaków

# szklanka zimnotłoczonego oleju lnianego

# pół szklanki octu jabłkowego (domowego/organicznego)

# 2 duże cebule

#łyżka oleju kokosowego do smażenia

# garstka ziela angielskiego

# liście laurowe

# pieprz kolorowy, sól himalajska

 

Przygotowanie:

Umyte i wysuszone boczniaki, nacieram solą i pieprzem. Na posmarowaną olejem kokosowym patelnię, wrzucam boczniaki, które podsmażam z każdej strony. Cebulę kroję w kostkę i podsmażam również aż lekko się zeszkli. 

Marynata: olej, ocet i przyprawy mieszam w miseczce.

Usmażone boczniaki kroję w mniejsze kawałki i układam w słoiku na przemian z podsmażoną cebulką. Zalewam marynatą i pozostawiam w lodówce na 1-2 dni.

Gotowe! J J J

 

 

Zespół Farmy Świętokrzyskiej

 

`

Podziel się...Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterEmail this to someonePrint this page

Komentarze