Ekologiczny lunch z dyni

Ostatnim artykułem narobiliśmy sobie smaka na dynię, więc przedstawimy Wam jeszcze jedną pyszną pomarańczową pozycję: ekologiczny lunch z dyni. Skąd pomysł na coś gotowego? Jak to, to zdrowe odżywianie nie oznacza wielu, wielu godzin spędzonych w kuchni? Na szczęście nie…!

Czasem warto odpuścić…

Dobrze jest raz na jakiś czas odpuścić sobie gotowanie i skorzystać z czegoś gotowego. Każdy potrzebuje oddechu, spróbowania nowych smaków. Takie wycieczki po gotowe dania często inspirują do poszukiwania nowych smaków i rozwiązań w swojej kuchni.

Przyznajcie, czy chciałoby Wam się zrobić lunch dyniowy z dodatkiem marchewki, soczewicy, z aromatycznymi ziołami? Dla niektórych to lada wyzwanie! Szczególnie, gdy nie wiemy jaki smak chcemy uzyskać i boimy się, że nasze doprawianie zaprowadzi nas donikąd. W takim słoiczku mamy i białko i tłuszcze i węglowodany. A co istotne: bez dodanego cukru! Zdrowo, pożywnie, szybko i tanio… Jeśli nie pamiętacie co takiego w sobie ma dynia, że warto po nią sięgać, zapraszamy do lektury wpisu (klik) o tym wspaniałym warzywie!

Lunch z dyni – samodzielne danie czy smaczny dodatek?

Ten dyniowy przysmak świetnie spisuje się jako samodzielne danie, więc nie trzeba dodawać go do niczego, wręcz zjeść prosto ze słoiczka! Ale wiemy, że wśród nas są tacy, którzy lubią sobie zdrowo podjeść i chcieliby czegoś więcej, choć taki słoiczek jest naprawdę syty!

Najprostszym rozwiązaniem jest zaserwowanie go z ulubionym ryżem (a polecamy pełnoziarnisty!), makaronem lub kaszą. Do tego zamiast surówki może być pomidor lub ogórek kiszony i gotowe. Wybornie smakuje też z najzwyklejszymi plackami ziemniaczanymi! Na zimno dyniowy mus może służyć jako pełnowartościowy dip do krakersów czy grzanek. Jeśli do lunchu dodamy dodatkowo jeszcze więcej soczewicy, albo fasoli czy ciecierzycy, to po wymieszaniu doskonale sprawdzi się jako nadzienie do naleśników.

Kto ma ochotę spróbować i odpocząć od codziennego gotowania?

 

Szukasz inspiracji na inne gotowe dania? Zobacz co dla Ciebie mamy:

Komentarze