Oczyszczanie na wiosnę. Może kiełki?

Mamy już astronomiczną wiosnę, więc przeganiamy zimę i bierzemy się za porządki w naszym organizmie. Oczyszczanie na wiosnę, to jeden z najczęściej stosowanych trików, aby dobrze wejść w nowy sezon i pozbyć się tego, co podczas długich, zimowych dni, czasem pełnych tłustych przekąsek osadziło się w naszym organizmie. To też dobry moment, by oczyścić się z toksyn i metali ciężkich, które wdychaliśmy, w związku z sezonem grzewczym i wszędobylskim smogiem.

Oczyszczanie na wiosnę – od czego zacząć?

Kluczem dla dobrego samopoczucia i funkcjonowania organizmu jest odpowiednie nawodnienie. Pamiętacie, że w większości składamy się właśnie z wody i o jej czystość w naszym organizmie musimy dbać. Więcej o samej wodzie przeczytacie przy okazji Światowego Dnia Wody – już za kilka dni. A teraz zajmiemy się tym, jak za pomocą napojów usunąć wszelkie niepożądane substancje z naszego ciała.

Warzywa i owoce źródłem wody!

Warzywa i owoce stanowią doskonałą bazę wyjściową, by skutecznie i ze smakiem przeprowadzić oczyszczanie na wiosnę. Te produkty w zdecydowanej większości składają się właśnie z wody, ale przy tym zawierają mnóstwo witamin, składników mineralnych oraz błonnika, który jest miotełką czyszczącą nasze jelita. I w większości są lekkostrawne! Dlatego w najbliższych tygodniach postawcie na menu, które będzie składało się przede wszystkim z:

  • warzywnych zup – proponujemy m.in. zupę pietruszkową, kremy z marchewki czy
  • koktajle – doskonale sprawdzą się z dodatkiem buraka, choć każde zblendowane warzywo z owocami z wodą czy na bazie świeżo wyciśniętego soku będzie strzałem w 10! Koniecznie dodajcie też do Waszych smoothie łyżkę otrębów!
  • warzyw gotowanych na parze. Idealnie, jeśli połączymy je z gruboziarnistymi kaszami!
  • kiełków – które można wykorzystać do kanapek, sałatek, musów, koktajli, owsianek, jogurtów. Szczególnie polecamy kiełki z orkiszu, żyta i owsa!

Skąd pomysł na kiełki?

Od tysięcy lat w medycynie chińskiej (i nie tylko), kiełki stanowią podstawę codziennego jadłospisu. Dlaczego? Podczas kiełkowania, rośliny uaktywniają swoje enzymy, dzięki którym jesteśmy w stanie przyswoić moc składników odżywczych w nich się znajdujących. Ito właśnie w tych „niedojrzałych” roślinach znajduje się moc witamin i różnych pierwiastków, i to w ogromnych dawkach! Naturalnie są niskokalorycznym źródłem błonnika. Dodatkowym atutem jest to, że nie wykazują właściwości wzdymających, wręcz regulują procesy trawienne. Ponadto to naturalna obrona przed wolnymi rodnikami – jednocześnie hamują powstawanie nowych w organizmie oraz rozprawiają się z tymi, które do naszego ciała się dostają z otoczenia. Innymi słowy, ta bomba witaminow0-odżywcza to doskonały dodatek i baza do tego, aby nie tylko pomyślnie i skutecznie oczyścić się na wiosnę, ale by cieszyć się dobrym samopoczuciem przez cały rok!

Ruszamy się!

Wiemy, że poza zbilansowaną dietą i środowiskiem sprzyjającym odpoczynkowi i redukcji stresu, w zachowaniu dobrej kondycji psycho-fizycznej niezbędny jest ruch! Wiem, że nie trzeba Was namawiać do aktywności fizycznej, ale spróbujmy tej wiosny (i już tak do końca świata), zadbać, aby nasze ćwiczenia były naprawdę regularne. Dla tych, co przespali zimę polecam 15 minutowy spacer każdego dnia (i zwiększanie dystansu co 2-3 tygodnie) lub dłuższe marsze, np. 30-40 minut 3-4 razy w tygodniu. Ciało także podziękuje nam za rozciąganie zastałych mięśni. Na szczęście internet oferuje dużo programów, które pokażą jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia rozciągające, skłony, wypady. Poszperajcie!

Komentarze