Bio botwinka nie tylko na zupę!

Oczyszcza, odtruwa i odkwasza organizm. Jest źródłem wielu witamin i minerałów. Co to takiego? Naturalnie bio botwinka! Wiosna bez niej, to czas stracony! Czym właściwie jest? Jakie ma właściwości? Co z niej zrobić poza zupą (bardzo zdrową zresztą!)? O tym wszystkim przeczytacie poniżej. Startujemy:

Botwinką określa się młode liście, łodygi i korzenie buraka ćwikłowego. Swoją kulinarną przygodę rozpoczęła jeszcze kilka wieków przed naszą erą. Dziś wiemy, że jest źródłem witamin takich jak: A, K, E, C oraz z grupy B, a także dostarcza licznych pierwiastków, wśród których króluje żelazo, wapń, potas i magnez. Uwaga! Przeciwskazania! Z uwagi na sporą zawartość szczawianów, na botwinkę powinni uważać chorujący na kamicę nerkową. Ponadto wysoki indeks glikemiczny tego warzywa dyskwalifikuje ją do częstego spożycia dla diabetyków.

A tak specjalnie dla Was rośnie bio botwinka na naszej Farmie:

Właściwości bio botwinki

Botwina wykazuje wiele właściwości prozdrowotnych dla naszego organizmu. Kluczowe może się okazać, że… koi nerwy! Z uwagi na liczne substancje odżywcze, lekkostrawność i funkcje odtruwające, doskonale sprawdzi się przy różnego rodzaju infekcjach i stanach zapalnych. Niektóre badania wskazują, że w botwinie występują związki zbliżone działaniem do estrogenów, czyli kobiecych hormonów piękna i młodości.

Bio botwinka w kuchni

Botwinkę najczęściej jemy jako zupę/ chłodnik, choć coraz częściej wykorzystujemy ja także na surowo do sałatek czy jako dodatek do dania głównego. Warto także użyć jej do przygotowania zdrowych soków i koktajli.

Koktajl z botwinką

  • kilka liści botwinki
  • jabłko – obrane, bez gniazda nasiennego, pokrojone na kawałki
  • gruby plaster dojrzałego, świeżego ananasa – obrany i pokrojony na kawałki
  • 200 ml wody
  • łyżeczka zmielonego siemienia lnianego lub dowolnych otrębów

Wszystkie składniki blendujemy na gładki koktajl i gotowe! Warto też spróbować zastąpić ananasa mango.

Gołąbki z botwinką

  • pęczek botwinki – same liście, bez łodyg – do zawijania
  • po 125 g: marchewki, selera, pieczarek, pora
  • 100 g pęczaku
  • 250 ml bulionu warzywnego
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • przyprawy: cząber, natka pietruszki, pieprz, sól

Pęczak gotujemy aldente. Marchewkę i selera trzemy na tarce na grubych oczkach. Pieczarki i pora kroimy w plasterki. Warzywa podsmażamy na dużym ogniu na oliwie, przez 3-4 minuty, często mieszając. Następnie w misce mieszamy kaszę z warzywami i przyprawami. Na umyte i osuszone liście botwinki nakładamy farsz i zawijamy. Gołąbki układamy w głębokiej patelni i podlewamy bulionem warzywnym. Na małym ogniu doprowadzamy do wrzenia i dusimy powoli pod przykryciem przez 30-40 minut.

Smacznego!

A może macie ochotę na gołąbki z soczewicą i ciecierzycą (klik!)?

Komentarze