Seler naciowy – dlaczego warto spożywać go właśnie latem

Próbowaliście już pysznego koktajlu truskawkowego z selerem naciowym? Jeśli nie, to koniecznie nadróbcie zaległości. To nie tylko uczta dla podniebienia, ale potężny zastrzyk zdrowia dla organizmu. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak wiele właściwości ma seler naciowy. A w kontekście obecnych upałów, zdecydowanie warto urozmaicić nim codzienną dietę.

Seler naciowy – pierwsza pomoc na gorące dni

Seler naciowy jest jednym z warzyw, które charakteryzuje całkiem wysoka zawartość wapnia. Porcja 400 g zaspokaja 15% dziennego zapotrzebowania. To tyle samo ile pół litra wysoko zmineralizowanej wody. Ale wapń to nie wszystko.

Latem wiele osób cierpi na obrzęki, opuchnięte nogi. W dużej mierze jest to zwykle kwestia nieprawidłowego obiegu wody w organizmie. Często wynika to z tego, że tej wody spożywamy zdecydowanie za mało. Ale ważną współistniejącą przyczyną jest też brak minerałów, odpowiedzialnych za regulacji gospodarki wodnej w naszym ciele. A tymi pierwiastkami są potas i sód. I właśnie ich występowanie m.in. w selerze naciowym sprzyja usuwaniu nadmiaru wody z organizmu. Dlatego jest tak szeroko polecamy osobom cierpiącym na obrzęki i problemy ze stawami, bo przeciwdziała także stanom zapalnym.

Natomiast potas i magnez, który też występuje w tych smakowitych łodygach, wpływają na prawidłowe występowanie układu nerwowego, I to nie tylko kwestia tego, że będziemy się mniej denerwować, ale przede wszystkim nasz organizm będzie prawidłowo reagował na różne bodźce i nasz mózg będzie pracował na najwyższych obrotach. Ponadto, spożywanie selera naciowego może być dobrą profilaktyką dla nadciśnienia tętniczego i kamicy nerkowej. I w tych sytuacjach najlepiej sprawdza się popijanie naparu selerowego.

Warto dodać, że występują w nim także witaminy, szczególnie dużo C i z grupy B oraz A i E. Poza wymienionymi wyżej minerałami, znajdziemy w nim także fosfor, żelazo, cynk.

Schudnij z selerem!

W kontekście nadchodzącego lata, wiele osób nie myśli tylko o obrzękach, ale o tym, by dobrze czuć się we własnej skórze. Dlatego zamiast stosować katorżnicze diety, które zwykle kończą się efektem jojo, warto sięgnąć po seler naciowy. Wyróżnia się on zdecydowanie mniejszą liczbą kalorii w stosunku do innych warzyw. W 100 g mamy tu zaledwie 14 kcal!

Spożywanie zielonych łodyg pomaga oczyścić organizm z różnych, złogów, toksycznych substancji. Jednocześnie pobudza przemianę materii i pomaga usunąć resztkowe jej produkty, których nie zawsze łatwo jest się pozbyć (np. kwas moczowy). Ponadto ułatwia trawienie i likwiduje zaparcia, które często wynikają ze złych nawyków żywieniowych.

Najkorzystniej jest spożywać seler na surowo. Nie traci wówczas swoich cennych witamin i składników mineralnych, a jest doskonałym źródłem błonnika. Poza składnikiem koktajli może stanowić przekąskę albo dodatek lub bazę do różnego rodzaju sałatek. Czasem wystarczy tylko go pokroić, zmieszać z innymi warzywami (ogórki, pomidory, sałata), doprawić ulubionym dressingiem i surówka gotowa!

Może zechcecie też spróbować:

Komentarze