Oregano – czy to naturalny antybiotyk?

Oregano, zwane także lebiodką, to pospolita przyprawa, szeroko dodawana do różnych potraw, a w szczególności do sosu pomidorowego na pizzy! Poza walorami smakowymi, każde danie z jego dodatkiem może być także bogatą i skuteczną terapią dla naszego organizmu. Zioło to oraz pozyskiwany z niego olejek eteryczny od wieków stosowane są w medycynie ludowej jako naturalne remedium na wszelkie dolegliwości. Zanim jedna o właściwościach tego cudu powiemy, zwróćcie uwagę na 2 ważne rzeczy:

  • olejek z oregano, aby mógł być stosowany w celach terapeutycznych musi być olejkiem czystym i naturalnym. Co to oznacza? Że w jego składzie nie może być nic, poza samym olejkiem. Czyli jest wolny od wszelkiego rodzaju rozpuszczalników, syntetyków, wzmacniaczy. Samodzielnie go rozcieńczamy w tłuszczach, w odpowiednio dobranych do siebie proporcjach;
  • świeże oregano zawiera więcej olejku eterycznego niż suszone zioło, dlatego warto, jeśli to możliwe sięgać po surową jego wersję. Jeśli nie mamy dostępu, to też możemy oczywiście wspomóc się już wysuszoną przyprawą. Pamiętajcie tylko, że działanie tego zioła będzie wówczas słabsze.

Podstawowe właściwości zdrowotne

Gdy męczy nas kaszel, katar, łamie w kościach, to wszyscy sympatycy naturalnego wsparcia zdrowia zawołają zgodnie: sięgnij po oregano. Dzięki zawartości karwakrolu i tymolu, olejki eteryczne występujące w lebiodce sprawiają, że wskazuje ona działanie bakterio-, grzybiczobójcze oraz przeciwwirusowe.

Jest to bardzo aktywne ziele zwalczające liczne drobnoustroje. Jego właściwości fascynują badaczy, dlatego szeroko jest badany pod różnym kątem. Naukowcy twierdzą, że może być z powodzeniem stosowany w eliminacji bakterii i pleśni, min. E.coli, gronkowca złocistego, lamblii czy w leczeniu zakażeń wywołanych paciorkowcami i grzybami jak m.in. kandydoza. Trzeba pamiętać, że poza tymi złymi drobnoustrojami, lebiodka także niszczy dobrą florę bakteryjną. Dlatego po naturalnych kuracjach, koniecznie trzeba wesprzeć organizm stosując probiotyki.

Mamy nadzieję, że z tych właściwości korzystać nie będziemy musieli. Dlatego skupimy się na tym, jak to zwykłe-niezwykłe zioło może pomóc nam w codziennych dolegliwościach, szczególnie w jesienno-zimowych okresie infekcyjnym.

Gdy dokuczają nam problemy ze strony górnych dróg oddechowych, skuteczną terapią mogą okazać się inhalacje. Możemy do nich użyć zarówno olejku eterycznego jak i przygotować napar z ziół. I nad gorącą wodą z ziołowym dodatkiem pochylamy się i oddychamy, czynność tę powtarzając kilka razy dziennie. Możemy także przyjmować oregano wewnętrznie, pamiętając o środkach bezpieczeństwa, przy użyciu czystego olejku, gdyż jest bardzo silny i ostry i może powodować podrażnienia.

Takie roztwory możemy także stosować przy schorzeniach zewnętrznych, np. grzybicy, łupieżu, kurzajkach czy łuszczycy. We wcześniejszych wiekach wspomagano się też oregano przy użądleniach pszczół czy innych jadowitych stworów, np. węży i skorpionów.

Wsparcie dla układu pokarmowego

Ziele lebiodki pobudza nasze enzymy do większego wydzielania  śliny, soku żołądkowego czy  żółci. Oznacza to, że korzystnie wpływa na trawienie, przyspieszając je oraz podnosi przyswajalność składników odżywczych. Spożywanie oregano zaleca się nie tylko, gdy cierpimy na zwykłą niestrawność, ale też gdy dokucza nam zapalenie żołądka czy wzdęcia. Jest to zioło wykazujące działanie wiatropędne oraz przeciwbiegunkowe. Ponadto szeroko wykorzystywany jest podczas skutecznych kuracji przeciwpasożytniczych.

Świeże zioło zawiera w sobie także śladowe ilości witamin i pierwiastków. Chociaż nie zaspokoją one naszego dziennego zapotrzebowania na nie, warto wiedzieć, że znajdziemy tu m.in. witaminy: A, E, K, C oraz z grupy B a także minerały takie jak: wapń, potas, magnez, fosfor, żelazo czy sód.

Warto wspomnieć, że wiele właściwości oregano pokrywa się z właściwościami surowego czosnku. A więcej o jego mocy i działaniu przeczytacie we wpisie „Czosnek – naturalny antybiotyk…” (klik)!

Komentarze