Nadchodzą ferie. Kulki mocy sprawdzą się idealnie nie tylko na stoku!

Święta i Sylwestrowe szaleństwa za nami, a przed… ferie zimowe! Korzystając z wolnego od szkoły, wiele osób wybiera się na południe, by szusować na stokach. Jazda na nartach, ale także chodzenie po górach czy szaleństwo na lodowisku wymagają sporej podaży energetycznej. Najłatwiej byłoby sięgnąć po sklepowe batoniki, ale my przecież chcemy dostarczyć do organizmu zdrowej energii, która będzie nam towarzyszyła cały dzień! W tej sytuacji z pomocą przyjdą nam kulki mocy!

Czym są energetyczne kulki mocy?

To mieszanka orzechów, płatków i nasion, najczęściej słodzona daktylami. Wysokoenergetyczna przekąska (jedna kulka o masie ok. 30g to 140 kcal!), która sprawdzi się w każdej sytuacji, gdzie eksploatujemy nasz organizm, szczególnie przez aktywność fizyczną. Idealny substytut słodyczy! Robi się je w mig, można dowolnie manewrować składnikami, a zawsze i tak wyjdzie nam to na zdrowie!

Składniki (około 15 sztuk):

Przygotowanie:

  • orzechy mielimy w blenderze (ostrzami „S”) i przesypujemy je do miski z solą, wybranymi przyprawami i opcjonalnie wanilią
  • płatki owsiane też mielimy i przekładamy do drugiego naczynia
  • namoczone wcześniej daktyle zmiksuj, aż powstanie z nich gładka masa. Wodę z moczenia odlej do szklanki – może się później przydać!
  • do orzechów z przyprawami dodaj pastę daktylową i dokładnie wymieszaj
  • do powstałej masy dosypuj płatki owsiane, jednocześnie ugniatając „ciasto” – powinno przestać się lepić do rąk, ale być plastyczne. Gdyby daktyle były za suche, dodawaj po trochu wody z ich namaczania
  • z powstałej masy uformuj kulę i schłodź w lodówce przez kwadrans
  • następnie zwilżonymi dłońmi formuj kuleczki – jedna pralinka to mniej więcej jedna łyżka ciasta
  • delikatie zwilżone kulki ozdabiaj ulubionymi dodatkami i gotowe odkładaj na papier do pieczenia
  • przed spożyciem warto schłodzić w lodówce

Kulki mocy można przechowywać w lodówce, w szczelnie zamkniętym opakowaniu, nawet tydzień! Naturalnie można je mrozić – i to kilka miesięcy! Na lato będą jak znalazł lody mocy! 😉

Smacznego!

Komentarze