Ciasto ze śliwkami

Śliwy uginają się pod ciężarem owoców, więc trzeba korzystać i je jeść! I na surowo i w owsiankach, ale czasem warto osłodzić sobie życie i zrobić najlepsze na świecie ciasto ze śliwkami, idealne na letni podwieczorek!

Zanim jednak zdradzimy Wam przepis na ciasto ze śliwkami, pozwólcie – kilka słów o samych owocach.

Śliwki znane są ze swoich właściwości wspomagających trawienie, zapobiegają zaparciom, co jest doskonałą profilaktyką przed chorobą nowotworową jelita grubego. Zawdzięczamy to dużej zawartości pektyn, które oczyszczają przewód pokarmowy. Najlepiej sprawdzają się w tej kwestii suszone śliwki, ale pamiętajmy, że zawierają one zdecydowanie więcej cukru i są bardziej kaloryczne. Wartość kaloryczna świeżych owoców to ok 45 kcal na 100 g produktu. Śliwki są cennymi przeciwutleniaczami, choć nie są bogatym źródłem witaminy C, ale za to znajdziemy tam witaminę A i E oraz witaminy z grupy B. W kwestii składników mineralnych, warto sięgać po te owoce z uwagi na zawartość potasu, żelaza, magnezu, wapnia i fosforu.

No i teraz przepis – uwaga, będzie totalna rozpusta! 🙂

Składniki:

  • 1 kg śliwek węgierek (ale mogą być także inne śliwki)
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • pół kostki masła
  • 3/4 szklanki ksylitolu
  • 4 duże jajka – lub zamiennik – sprawdź czym zastąpić jajko
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • tłuszcz i bułka tarta do przygotowania tortownicy (jeśli nie używasz tortownicy szklanej/silikonowej)

Wykonanie:

Śliwki myjemy, kroimy na połówki i wyjmujemy pestki. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Masło rozpuszczamy na ogniu i zostawiamy do przestygnięcia. Następnie dodajemy do niego ksylitol oraz mąkę, wpijamy jajka i dokładnie miksujemy. Tak przygotowane ciasto wylewamy do tortownicy. Na wierzchu układamy, wg własnej pomysłowości śliwki – skórkami do dołu. Pieczemy w temperaturze 190 stopni aż do suchego patyczka i zarumienienia. Można zaszaleć i podawać posypane cukrem pudrem! 😉

A jak macie nadmiar owoców i nie wiecie do czego je wykorzystać, to wypestkujcie i wrzućcie do zamrażalnika! A zimą będziecie mieli doskonały dodatek do owsianek na śniadanie lub muffinek na podwieczorek. O tym jak mrozić owoce i warzywa pisaliśmy TU (klik).

Komentarze