Afrodyzjaki w kuchni – nie tylko na Walentynki

Walentynki już za nami, mamy nadzieję, że świetnie spędziliście czas. Chcemy nieśmiało zaproponować, że… Może warto sobie przedłużyć świętowanie w nieskończoność i spędzać czas nie tylko w kinie czy na spacerach, ale także przy wspólnym gotowaniu! Wtedy frajdy może być naprawdę dużo! Dlatego proponujemy Wam dziś naturalne afrodyzjaki, które wzbogacą nie tylko Wasze dania. 🙂

Nazwa afrodyzjaki wywodzi się od Afrodyty – bogini miłości. I mimo, że używamy ich na codzień w kuchni, czasem warto się zatrzymać i celowo dosypać tego i owego do potrawy, w końcu w powiedzeniu „przez żołądek do serca” jest ziarnko prawdy.

Afrodyzjaki – top lista

  • kardamon – nie tylko wzmacnia organizm czy odświeża oddech, ale też oczyszcza organizm z toksyn i ułatwia trawienie. Ale to co dziś najważniejsze to pobudza i podnieca podnosząc libido;
  • owoce morza – źródło cynku, kwasów omega, witamin i minerałów. Delikatny smak pobudza zmysły (i wzroku i smaku) raz dwa! Idealne dla mężczyzn, bowiem pobudzają produkcję testosteronu!
  • seler – o selerze pisaliśmy dużo TU (klik), w temacie miłości i dobrego samopoczucia wpływa korzystnie na produkcję hormonów płciowych oraz hormonów szczęścia;
  • pieprz kajeński – pozytywnie wpływa na metabolizm organizmu i rozgrzewa. Pobudza zmysły  i tak jak inne pikantne dodatki poprawia ukrwienie ciała, w tym narządów płciowych;
  • przyprawy: cynamon, wanilia, imbir, lubczyk czy gałka muszkatołowa – działają podniecająco, zarówno ich smak i zapach;

 

  • czekolada – niepodważalny afrodyzjak, dzięki któremu zostaje wzmożona produkcja hormonów płciowych zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Ponadto czekolada rozpieszcza zmysły i poprawia ukrwienie narządów;
  • orzechy – dzięki dużej ilości magnezu oraz witamin z grupy B, orzechy wspaniale wpływają na nastrój podnosząc go, dodają werwy i energii. O innych właściwościach orzechów poczytanie TU i TU.

I co, macie już pomysły na wspólne gotowanie? Jak widzicie może być zdrowo, radośnie i rozkosznie! I mimo, że dawno temu znajomość i stosowanie naturalnych produktów w celach pobudzenia zmysłów zakrawało na magię i czary i można było zostać posądzonych o bycie wiedźmą, dziś wiemy, że to nie magia a natura!

Udanych eksperymentów!

Komentarze