Wyniki wyszukiwania dla: witaminy

Dyniowe smakołyki

Sezon na dynię w pełni, dlatego pora na przepisy na dyniowe smakołyki. Dziś poszalejemy i będzie tylko na słodko! Dla przypomnienia dodamy, że dynia to bomba odpornościowa! Dzięki licznym witaminom i minerałom – szczególnie dzięki cynkowi, dynia skutecznie wzmacnia pracę układu odpornościowego. W tym skutecznie odtruwa, usuwając toksyny z organizmu. Zawdzięcza to działaniu moczopędnego. Cynk także dba o zdrowie naszej skóry i włosów. Znajdziemy w niej także witaminy A, E oraz z grupy B, a także żelazo, magnez, wapń.

Dyniowe babeczki z czekoladą

Potrzebujemy:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 jajka lub zamiennik
  • szklanka surowej dyni – drobno startej
  • pół szklanki oleju
  • pół szklanki ksylitolu lub innego słodzidła
  • pół szklanki mleka lub mleka roślinnego
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • po łyżeczce: cynamonu i imbiru
  • szczypta soli

I pieczemy:

W jednej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sól, ksylitol, przyprawy i pokrojoną w kostkę czekoladę. W drugiej misce mieszamy mleko, olej, jajka i startą dynię. Następnie powoli łączymy składniki i dokładnie mieszamy. Przekładamy do foremek. Pamiętajcie, by nie wypełniać do końca foremek, bo babeczki urosną. Pieczemy 20-25 minut w temperaturze 180ºC.

Budyń z dyni

Składniki:

  • szklanka musu dyniowego
  • 1,5 szklanki mleka roślinnego (najlepsze migdałowe!)
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki syropu klonowego lub z agawy
  • po łyżeczce: kardamonu, cynamonu i wanilii
  • sok z cytryny

Przygotowanie:

Mus dyniowy – dynię (najlepiej hokkaido) pieczemy w temperaturze 180 st przez 30 minut. Następnie po ostudzeniu miksujemy. Pół szklanki mleka mieszamy z mąką ziemniaczaną. Pozostałe składniki wlewamy/ wsypujemy do garnka, dokładnie mieszamy i gotujemy aż zacznie wrzeć. Następnie dodajemy do garnka masę z mąką ziemniaczaną, gotujemy stale mieszając przez 1-2 minuty. Podawać ze świeżymi owocami (np. maliny, jeżyny) lub można zaszaleć… i z bitą śmietaną i sosem czekoladowym! Pysznie smakuje też z orzechami. Doskonały na zimno i na ciepło!

Gorąco polecamy też nasze bio przetwory, nie tylko dla dzieci:

Goździki – rozgrzewają i leczą!

Mamy wiele rozgrzewających przypraw o jednoczesnych właściwościach leczniczych. Należą do nich też goździki. Ostatnio zapoznaliśmy Was z imbirem (przeczytajcie TU), przed nami jeszcze chociażby kurkuma, pieprz czy kardamon. A dziś poznacie więcej zastosowań tych małych pałeczek, które znane są jako remedium na ból zęba. Ale nie tylko!

Goździki – co to za przyprawa?

W dalekiej Azji i Afryce rosną wiecznie zielone drzewa – goździkowce korzenne. A znane nam goździki to ich suszone pąki kwiatowe. Znane od ponad 2000 lat, szeroko wykorzystywane w różnych dolegliwościach i stanach chorobowych. Kojarzone często jako przyprawa do pierników czy grzanego wina, skrywają w sobie moc cennych właściwości. Głównie za sprawą kluczowego składnika – eugenolu. Nadaje on charakterystyczny smak i zapach goździkom. Ponadto substancja ta łagodzi i hamuje rozwój różnorodnych stanów zapalnych. W medycynie ludowej głównie używano ich jako środka odkażającego, znieczulającego i odświeżającego oddech. Legendy głoszą, że w starożytnych Chinach, każdy kto czekał na audiencję u cesarza musiał rzuć goździki, aby władca nie czuł nieprzyjemnego zapachu z ust. 

Właściwości i zastosowanie goździków

Goździki są cennym źródłem wielu witamin i minerałów. Znajdziemy w nich między innymi: witaminy A, K, E, D, C, witaminy z grupy B (2, 6, 12), potas, cynk, wapń, magnez. Dzięki temu naturalnie możemy wzmocnić nasz organizm i budować odporność. Jednak jest jeszcze wiele zastosowań, które czynią z goździków prawdziwy skarb:

  • działają łagodząco na ból głowy czy zębów
  • wspierają produkcję insuliny i obniżając poziom cholesterolu
  • udrożnią zatkany nas, złagodzą ból gardła i kaszel
  • łagodzą i eliminują niestrawności i zaburzenia łaknienia
  • pomagają w miejscowych urazach i stanach zapalnych
  • łagodzą stres i dodają dobrej energii (pobudzają)
  • zwalczają pasożyty

Te właściwości lecznicze i wspomagające pokazują, jak zwykłe przyprawy mogą nam pomóc z różnymi dolegliwościami. Nawet profilaktyczne ich stosowanie w daniach, herbatach czy deserach sprawi, że nasz organizm będzie sam skuteczniej walczył z wszelkimi stanami zapalnymi, a my będziemy pełni energii.

A na koniec warto wspomnieć, że wszelkiego rodzaju robaczki, muchy, komary czy mole bardzo nie lubią tego zapachu, więc to dobry sposób by je wypłoszyć z naszych domów!

Bio zakwas z kiszonych ogórków

Bio zakwas z kiszonych ogórków to drugi produkt, po zakwasie z buraków, o niezwykłej mocy działania, którym chcemy Was wzmocnić na nadchodzącą jesień i zimę. Ostatnio pochyliliśmy się na burakami – o zakwasie z nich oraz jego właściwościach przeczytacie TU (klik). Przypomnimy tylko, że zakwas to mieszanka kultur bakterii, służąca do przeprowadzania procesów fermentacji. Obok zastosowania w przemyśle mleczarskim, piekarniczym są naturalnym wyborem do wspierania i budowania naszej odporności. 

Bio zakwas z kiszonych ogórków

Metod konserwowania żywności jest wiele, a wśród nich kiszenie, szczególnie popularne dla ogórków i białej kapusty. Ale nie tylko same ogórki są zdrowe, bowiem ich zakwas ma również wielką moc. To nie tylko witaminy, minerały, ale przede wszystkim bakterie, których obecność chroni nas przed wieloma chorobami. Dzięki nim kiszonki mają lekko kwaskowaty smak. Ale najważniejsze, że doskonale wpływają na stan i pracę naszych jelit: pomagają w usuwaniu zbędnych produktów przemiany materii, zmieniają prowitaminy w witaminy i redukują wzdęcia. Dzięki nim nasze jelita pracują sprawniej, co chroni nas przed zachorowaniem na raka jelita grubego. 

Naturalny probiotyk

Po każdej kuracji antybiotykowej nasz organizm powinien dostać ogromne wsparcie w postaci probiotyków, aby odbudować mikroflorę jelitową. Im zdrowsze jelita tym mniejsze ryzyko na zapadnięcie na różnorakie choroby. Dlatego zarówno i same ogórki i zakwas doskonale sprawdzają się w tej roli. Przywracają równowagę w jelitach i jednocześnie wzmacniają odporność.

Jednak nie tylko po leczeniu warto sięgać po bio zakwas. Profilaktycznie można ten napój spożywać codziennie – pół szklanki dziennie i bardzo szybko odczujemy pozytywne działanie. Dzięki witaminom i minerałom, poza odpornością, poprawi się także stan naszej skóry, włosów, paznokci. Będziemy w lepszym nastroju. Z ciekawostek podpowiemy, że łagodzi też skutki nadmiernego spożycia alkoholu.

Jeśli nie jesteście fanami smaku bio zakwasu z kiszonych ogórków, możecie go wykorzystać do przygotowania innych przetworów. Może to czas by spróbować ukisić paprykę czy rzodkiewkę? Dobrze smakuje także jako koktajl „na słono” – z kefirem, startym czosnkiem i koperkiem. Ale także śmiało można dodać do przygotowania różnych zup i marynat.

Nie bójcie się i sięgnijcie jak najszybciej po zdrowie!

Winogrona z burakami – nasz jesienny wybór

Buraki, marchewka, ziemniaki, pietruszka czy jarmuż to najpowszechniejsze jesienne warzywa. Będą nam towarzyszyły całą zimę, ale u progu jesieni smakują najlepiej. I winogrona. Ciemne, jasne – polskie! Małe, słodkie, cierpkie. Zupełnie inne niż sprowadzane z zagranicy. To jedno z moich dziecięcych jesiennych wspomnień – zajadanie winogron prosto z krzaczka. Pycha!

Buraki – skąd w nich ta moc?

Spożywanie buraków pomaga zachować zdrowie i dobre samopoczucie. Bogactwo przeciwutleniaczy daje nam mocną barierę ochronną przed różnymi chorobami, szczególnie nowotworowymi. Ich właściwości antywirusowe wspierają budowanie odporności ale także pomagają dojść do siebie, gdy jakieś przeziębienie się przypałęta. Stosowane często w celach oczyszczających organizm, podnoszą jego sprawność. Szczególnie korzystnie działają na detoks wątroby. Ponadto są odpowiedzialne za dobrze działający układ krążenia – dbają o zdrowe serce, dobry obraz krwi i poprawę krążenia. Inną właściwością tych warzyw jest też wsparcie w walce z pasożytami.

Zimą, wiele osób chętniej sięga po tłuste i słodkie przekąski. Wtedy warto siegnąć właśnie po buraki, bowiem hamują one łaknienie na cukier. A już niebawem zobaczycie, że z buraków też można przygotować pyszne desery!

Cenne właściwości wykazuje także zakwas z buraków – więcej przeczytacie o nim TU (klik).

Winogrona

Istnieje wiele odmian winogron, szacuje się, że to nawet 5 tysięcy! Jednak bez względu na odmianę, kolor, wielkość czy smak to bardzo zdrowa, choć również bardzo słodka przekąska.

Badania wykazują, że ciemne winogrona są bardziej wartościowe niż białe. Wspierają profilaktykę chorób układu krążenia. Odpowiedzialny za to jest resweratrol, który zapobiega i hamuje proces zamykania tętnic przez tworzenie się blaszki miażdżycowej. POnadto ten polifenol działa wygaszająco na stany zapalne i wykazuje działanie przeciwnowotworowe. W kwestii witamin i minerałów znajdziemy w nich karoten, witaminy C, E, K oraz żelazo, magnez, miedź i wapń.

Jednak białe (zielone) winogrona też warto wprowadzić do swojego jadłospisu. Zawierają takie same witaminy i minerały oraz są potężnym źródłem przeciwutleniaczy. Wykazują także działania odtruwające i wspierają procesy trawienia. W przeciwieństwie to ciemnych odmian zawierają mniej szczawianów, dlatego są bardziej dedykowane dla osób ze skłonnościami do odkładania się kamieni.

O tym jak wykorzystać winogrona (i rodzynki!) w kuchni oraz czy można je połączyć z burakami – już niebawem!

Fasolka szparagowa i marchewka – wrześniowe warzywa

Fasolka szparagowa, jak i pozostałe inne strączki znane są w kuchni na całym świecie od setek lat. Tak samo jest z marchewką, która będzie towarzyszyła nam we wrześniu w naszych kuchniach. Obydwa warzywa mają dużo witamin, minerałów i ich spożycie niesie  ze sobą liczne dobrodziejstwa dla naszego zdrowia Przypatrzmy się ich właściwościom nieco bliżej.

Fasolka szparagowa

Fasolki szparagowe w Polsce mamy dwie: żółtą o delikatnym smaku i zieloną bardziej ostrą. Poza smakiem, podstawowymi różnicami między nimi są:

  • odmiana zielona jest bogatsza w witaminę A i kwas foliowy
  • żółta fasolka zawiera więcej fosforu i potasu

Poza tymi witaminami i minerałami, występują w nich także witaminy C, K i E oraz witaminy z grupy B. Szparagówka jest bogata we flawonoidy, czyli silne przeciwutleniacze, które chronią nas przed działaniem wolnych rodników, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób nowotworowych. Spośród minerałów możemy wymienić jeszcze żelazo, magnez, wapń, sód i śladowe ilości cynku.

Obydwa rodzaje, zalecane są osobom cierpiącym na cukrzycę, z uwagi na niską kaloryczność, niski indeks glikemiczny oraz dużą zawartość błonnika. Błonnik także wesprze osoby, które mają problemy z zaparciami. Ważne jest też, że jak każde warzywo czy owoc zawierajace witaminę C, spożywanie fasolki wspiera naszą odporność i wzmacnia układ krwionośny.

Fasolka wykazuje działania moczopędne, co może być wspierające przy leczeniu artretyzmu, chorób nerek i pęcherza moczowego. Jednocześnie działa oczyszczająco, usuwając toksyny z organizmu.

Fasolkę spożywamy wyłącznie po obróbce termicznej, gdyż zawiera toksyczne dla ludzi roślinne białko, ulegające rozkładowi dopiero w procesie gotowania.

Marchewka

Marchewka to bogate źródło witamin: B, C, D, E, K i beta- karotenu (prowitamina A) oraz minerałów takich jak wapń, żelazo, fosfor, chrom, magnez, potas, sód, jod, krzem, chlor i siarka.A na dodatek w 100 g jest tylko ok.35 kcal i dużo błonnika! 

„Ruda” słynie ze swoich właściwości w zakresie pozytywnego wpływu na wzrok i skórę (w tym trądzik). Jako pokarm zasadowy działa oczyszczająco, szczególnie na zakwaszenie krwi czy reumatyzm. To doskonały wybór przy leczeniu zaparć czy łagodzeniu stanów zapalnych błon śluzowych żołądka i jelit. Razem z fasolką szparagową jest produktem polecanym dla diabetyków. Poza tym fantastycznie zaspokaja apetyt na słodycze!

W następnym wpisie kilka inspiracji na wykorzystanie fasolki i marchewki w codziennej diecie! Ale już dziś zapraszamy na pyszne ciasto marchewkowe!

Jak zadbać o skórę po wakacjach?

Tegoroczne lato smagało nas i gorącym słońcem i ulewnym deszczem. Dużo czasu spędzaliśmy na świeżym powietrzu, w różnych warunkach, co miało wpływ na nasz organizm. Teraz, u progu jesieni wart zadać sobie pytanie jak zadbać o skórę po wakacjach? Jak przywrócić jej wiosenny blask i przygotować na srogą zimę?

Jak zadbać o skórę po wakacjach?

Wiemy już, że kluczem dla dobrej kondycji naszej skóry jest odpowiednio zbilansowana dieta, w tym nawodnienie. Zaraz po tym znaczenie mają warunki w jakich na codzień przebywamy (w tym zanieczyszczenie powietrza) oraz stres. Co zatem zrobić, by nasza skóra była zdrowa? Warto do diety wprowadzić więcej produktów, które zawierają składniki wspomniane poniżej.

Witaminy A i E – przyspieszają cykl odnowy naskórka, opóźniają procesy starzeniowe skóry. Znajdziemy je m.in. w:  pestkach dyni, marchewce, jajkach, pietruszce, morelach, śliwkach, orzechach, kiełkach, pełnych ziarnach zbóż i warzywach kapustnych.

Witamina C – pobudza produkcję kolagenu w skórze, poprawiając jej sprężystość i elastyczność. Sięgajmy zatem po kiszonki (kapusta, ogórki), niesłodzoną żurawinę, paprykę, pomidory ale także cytrusy.

NNKT – odpowiedzialne za wiele procesów i przemian w organizmie. W kontekście skóry dbają o jej odpowiednie nawilżenie, łagodzą stany zapalne. Dobrym źródłem jest olej lniany (zawsze na zimno!), olej z awokado (i samo awokado także) czy olej kokosowy. Ale te niezbędne kwasy tłuszczowe znajdziemy też w orzechach, siemieniu lnianym czy tofu.

Błonnik – pomoże usunąć z organizmu wszystko to, co go od środka zatruwa. A wiemy, że nie bez powodu mówi się, że jak coś nie działa w środku to zaraz widzimy tego objawy na skórze. Więc oczyszczanie jest konieczne! Sięgajmy co surowe warzywa, owoce, pełne ziarna!

Natomiast produkty zawierające krzem, magnez, cynk, żelazo, witaminę B i biotynę – doskonale działają na włosy i paznokcie, które też wymagają uwagi po urlopowych szaleństwach.

Kosmetyki

Jeśli chcemy dodatkowo – zewnętrznie wesprzeć naszą skórę, warto sięgać po kosmetyki (ub lepiej robić samemu), które zawierają m.in.:

  • wyciąg z czarnej porzeczki – poprawi elastyczność i opóźni procesy starzenia
  • olej migdałowy – nawilży i załagodzi podrażnienia
  • masło shea – łagodzi stany zapalne skóry

Wizyta u dermatologa

Ważne jest, aby poza wymienionymi wskazówkami, w razie jakiejkolwiek niepokojącej sytuacji, udać się do dermatologa, który określi stan naszej skóry. Szczególnie po lecie, jeśli pojawiają się nowe znamiona, przebarwienia, warto to skonsultować ze specjalistą. Słońcem często wyzwala transformację nowotworową zmian barwnikowych, więc nie bagatelizujmy tego.

Gdy już wiemy jak zadbać o skórę, nie pozostaje nam nic innego jak wziąć się za zdrowe gotowanie!

Co jeść na lepszą pamięć i koncentrację?

Rok szkolny za pasem, zaraz czeka nas też powrót do pracy. I to ostatni dzwonek, aby pomyśleć, co jeść na lepszą pamięć i koncentrację? Naturalnie nie chodzi o to, by raz skubnąć coś zdrowego, ale aby świadomie przez cały czas włączać do swojej diety te produkty. Już prawie pół wieku temu udowodniono, że sprawność intelektualna zależy od właściwej diety. Dziś opowiemy o tym, co jest dobrego dla naszego mózgu.

Co jeść na lepszą pamięć i koncentrację?

Podstawowym pożywieniem dla mózgu jest glukoza i tlen. Wykorzystuje on prawie połowę glukozy, która jest w naszej krwi! A glukozę dostarczamy razem z węglowodanami. I żeby nie dostarczać do organizmu cukru, który jest bombą kaloryczną i niszczycielem odporności, powinniśmy sięgać po węglowodany złożone, m.in. nasiona, ziarna zbóż, kasze, ryż, fasolę czy soczewicę.

Witaminy i NNKT – dla rozwoju umysłowego

Glukoza stanowi pokarm dla mózgu, ale do prawidłowego rozwoju umysłowego (i nerwowego) potrzebne są nam liczne witaminy i minerały oraz NNKT – niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe.

  • witaminy z grupy B – odpowiadają za prawidłowe działanie układu nerwowego. Ich źródłem jest m.in. soja, pełnych ziarnach zbóż, fasoli, grochu, orzeszkach ziemnych. Ich niedobór powoduje osłabienie pamięci, rozkojarzenie czy bezsenność.
  • żelazo odpowiedzialne za transport tlenu. Znajdziemy je w orzechach, strączkach, warzywach liściastych. Niedobór tego pierwiastka hamuje zdolność uczenia się.
  • magnez – chroni nas przed negatywnym wpływem (szczególnie na mózg) metali ciężkich. Znajduje się m.in. w kakao, awokado, grejpfrutach czy bananach. Więcej o tym pierwiastku przeczytacie TU (klik).
  • cynk – zwany jest pierwiastkiem inteligencji. Obficie występuje w ostrygach, ale dobrym, lokalnym jego źródłem są pestki dyni, warzywa kapustne i strączki oraz siemię lniane.
  • NNKT czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe – bez nich osłabiona jest nasza koncentracja, pamięć, a do tego można popaść w apatię! sięgajmy zatem po oliwę i orzechy!

    Czego potrzebujemy poza dietą?

    Wprowadzenie do diety powyższych składników i spożywanie ich codziennie (naturalnie w ramach regularnych posiłków) to połowa sukcesu. Trzeba także pamiętać o:
    • wodzie – wspomaga ona przemiany biochemiczne w mózgu i jest niezbędna do prawidłowego przebiegu wszystkich procesów w organizmie
    • śnie – wtedy nasz organizm się dotlenia, regeneruje i odpręża
    • aktywności fizycznej – niech to będzie chociaż spacer na świeżym powietrzy! I znów kluczowe jest tu natlenienie!

    A o alkoholu, kawie, tytoniu to lepiej zapomnijmy!

    Gotowi by wrócić za biurowe, szkolne czy akademickie biurko?

    Sierpniowe warzywa to papryka i ziemniaki!

    Drugi miesiąc wakacji się rozpoczął, ale my nie ustajemy w wykształcaniu zdrowych nawyków i zapraszamy dalej warzywa i owoce do naszego jadłospisu. Na sierpień wybraliśmy dla Was paprykę i ziemniaki. A dodatkowo, warzywem które uchodzi za owoc będzie rabarbar! Dziś przypomnimy o właściwościach zdrowotnych i wartości odżywczej tych smakołyków, a w następnym poście podzielimy się przepisami! Zaczynamy!

    Papryka – bomba witaminowa

    Surowa papryka jest bogatym źródłem witaminy C (więcej o tej witaminie przeczytasz TU), witaminy E i prowitaminy A, ale co ważne także bioflawonoidów, które wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, poprawiają krążenie krwi, regulują ciśnienie krwi. Duża zawartość błonnika pomaga w usuwaniu toksyn z organizmu oraz reguluje pracę jelit. Słodka papryka poprawia także apetyt i usuwa zastój pożywienia w przypadku bardzo osłabionej funkcji trawienia.

    Ziemniaki – czy naprawdę tuczą?

    Przede wszystkim ziemniak zawiera w sobie całkiem sporo witaminy K, witamin z grupy B, a także potas. W mniejszych ilościach znajdziemy wapń, żelazo, siarkę i magnez. Naturalnie występuje w nim sporo witaminy C, jednak w procesie gotowania czy pieczenia, wysoka temperatura skutecznie ją eliminuje.

    Ziemniak neutralizuje kwasy w organizmie, dlatego działa łagodząco w przypadku artretyzmu i reumatyzmu. A zawartość wapnia jest dobra dla tych, którzy przywykli do słonych i bogatych w sód produktów. Aby zachować jak najwięcej wartości odżywczych, a także sprawić, by ziemniak nie był tylko tuczącą skrobiową pulpą – po prostu trzeba je gotować na parze lub piec.

    Rabarbar – owoc który jest warzywem

    Z racji tego, że rabarbar najczęściej jemy na słodko, wiele osób uważa go za owoc. A to po prostu kwaśne, nisko kaloryczne warzywo. Smak ten zawdzięcza kwasom: cytrynowemu i jabłkowemu. Jest także bogatym źródłem magnezu, potasu, wapnia i kwasu foliowego; jednak najwięcej w nim witamin: A, C i E. Z uwagi na występujące w rabarbarze kwasy szczawiowe zaleca się spożywać go po uprzedniej obróbce termicznej. Kwasy szczawiowe ulegną częściowo rozpadowi, a ponadto pod wpływem temperatury uwolnią się polifenole czyli związki o silnym działaniu antynowotworowym.