Wyniki wyszukiwania dla: witaminy

Bataty – słodkie ziemniaki. Czyli na deser?

Bataty, czyli słodkie ziemniaki, cieszą się coraz większą popularnością w naszych kuchniach. Występują w setkach różnych odmian, a ich miąższ może przyjmować różne zabarwienie. Wyróżniamy barwy białą, beżową, czerwoną, różową, fioletową, żółtą i pomarańczową i w związku z tym, ich właściwości mogą być także trochę odmienne. 

Bataty – właściwości odżywcze i zdrowotne

Słodkie ziemniaki są bardzo dobrym źródłem witamin. Na szczególną uwagę zasługują witaminy z grupy B, które mają ogromny wpływ na nasz organizm – zaczynając od układu nerwowego, przez serce, mięśnie, skórę, włosy i paznokcie, aż po przemiany metaboliczne glukozy czy białek. Drugą kluczową witaminą jest witamina ! (beta-karoten), silny przeciwutleniacz, który stymuluje wzrost i funkcjonowanie wielu procesów w organizmie.

Obok kluczowych witamin znajdziemy także liczne pierwiastki, m.in. magnez, fosfor, potas, miedź i mangan. Wspierają one pracę mięśni, wpływają na układy: pokarmowy, hormonalny czy immunologiczny oraz oddechowy. 

Dzięki właściwościom przeciwzapalnym batatów, może je stosować profilaktycznie i doraźnie przy infekcjach dróg oddechowych. Niski indeks glikemiczny spowalnia wchłanialność węglowodanów przez organizm. Jednak z uwagi na zawartość szczawianów, osoby z kamicą nerkową lub kamicą pęcherzyka żółciowego powinny je wykluczyć z diety.

Zupa krem z batatów – idealna na końcówkę zimy!

Potrzebujemy:
* dużego batata
* małą cebulkę i ząbek czosnku
* 1l bulionu warzywnego
* łyżkę oliwy
* przyprawy: po 1/2 łyżeczki: kminu rzymskiego, kolendry w proszku, wędzonej ostrej papryki
*1/2 łyżeczki imbiru
* ser feta – opcjonalnie
* słonecznik

I gotujemy:
Cebulkę i czosnek podsmażamy w wysokim garnku. Dodajemy batata i dalej osmażamy 5-6 minut. Następnie wsypujemy przyprawy i minutkę trzymamy na ogniu, mieszając. Dolewamy bulion (najlepiej ciepły) i gotujemy max. kwadrans. Następnie blendujemy. Podajemy posypane serem feta i prażonym słonecznikiem!

Zarówno do tego kremu, ale i do innych potraw lub jako osobne danie, wybornie sprawdzają się też pieczone frytki z batatów. Wystarczy pokrojone w słupki ziemniaki skropić oliwą, posypać ostrą papryką i ziołami prowansalskimi i upiec w piekarniku!

A jak pyszny krem nie wystarczy, to tu znajdziecie też przepis na curry z batatem i jarmużem (klik).

Mango i seler? Marcowe warzywa i owoce

Kontynuując nasze całoroczne wyzwanie, w marcu zaprosimy do naszych kuchni 2 owoce i 2 warzywa. Akcent polskości zapewnią seler i fasola, a egzotycznych bodźców dostarczą mango i ananas. I przed Wami na początek garść informacji o właściwościach jakie mają nasi wiosenni faworyci. A w następnym wpisie kilka pomysłów na wykorzystanie w kuchni!

Seler

Seler w postaci zarówno łodygi jak i korzenia to naturalne rozwiązanie na wysokie ciśnienie (także w ciąży!). Dzięki dużej zawartości sodu warto rozważyć wymianę soli właśnie na to warzywo. Ponadto jest warzywem bogatym w krzem, który sprzyja odbudowani tkanki łącznej, układu kostnego i naczyniowego. Działa ponadto oczyszczająco. Szczególną właściwością selera naciowego jest to, że jego przegryzanie hamuje apetyt,w tym na słodkie!

Fasola

To jeden z pierwszych wyborów, jeśli chcemy zastąpić białko zwierzęce tym pochodzenia roślinnego. Jest bogata w takie minerały jak potas, wapń czy fosfor oraz szereg witamin, a w niektórych jej odmianach spotkamy spore ilości żelaza, selenu czy kwasu foliowego. Bogactwo błonnika pomaga przyspieszyć metabolizm i usunąć szkodliwe substancje z organizmu. Jedynym jej minusem jest fakt, że może powodować gazy i wzdęcia, jednak dodanie do fasolowych potraw i do gotowania kminku – rozwiąże ten problem! Nie bójmy się także sięgać po kiełki fasoli! Ale to temat an osobny wpis (już niedługo). Wzmacniają one odporność oraz układ nerwowy.

Mango

To owoc, który uznaje się za jeden z najbardziej pożywnych produktów na świecie. Jest bogatym źródłem antyoksydantów, szczególnie jeśli chodzi o występowanie witamin A, C, E, które ponadto mają wiele innych zastosowań. Więcej o witaminach przeczytacie TU i TU. Jest to owoc, który wspiera nas przy podwyższonym ciśnieniu, a także pomaga uregulować poziom cukru we krwi. Co ciekawe, owoc mango jest szeroko wykorzystywany także w… kosmetyce! Doskonale nawilża i odżywia skórę.

Ananas

Po ananasa sięgają wszyscy, którzy cenią sobie osiągnięcia medycyny niekonwencjonalnej. Ananasa można wykorzystać m.in. do leczenia infekcji układu oddechowego. Doskonale poprawia trawienie i wspiera oczyszczanie układu pokarmowego z pasożytów. Ponadto wykazuje działania przeciwbólowe – z uwagi na  zawartość bromelainy, która łagodzi ból i zmniejsza stany zapalne. A to wszystko dzięki dużej zawartości witamin, minerałów i enzymów o wielu właściwościach leczniczych. 

Na co macie największą ochotę?

Dieta w depresji – może być skuteczna?

23 lutego kolejny raz będziemy obchodzić Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. To okazja, by dowiedzieć się jak rozpoznać, a następnie walczyć z tą podstępną chorobą. Granica między smutkiem, przygnębieniem a depresja jest bardzo cienka i czasem trudno ją wychwycić. Poza terapią, chcemy także pokazać, że bardzo ważna jest także dieta w depresji. Przedstawimy dziś, po jakie produkty warto sięgać. 

Dieta w depresji

Tak jak w każdej chorobie, nasz organizm potrzebuje mocnego odżywienia i zbilansowanej diety. Im większa rutyna, tym łatwiej ten temat sobie przyswoić. Coraz więcej badań naukowych dowodzi, że depresja (jak i wiele innych chorób) ma podłoże nie tylko emocjonalne, ale wynikające z braku wielu kluczowych składników pokarmowych i odżywczych.

Słodycze na dobry nastrój?

Słodycze błędnie uważane są za polepszaczy nastroju. Może i działają, ale na krótką metę, bo w biegach dystansowych niekorzystnie wpływają na układ odpornościowy. Jeśli chcemy stymulować nastrój, to wybierzmy gorzką czekoladę, gdyż jest źródłem obfitych ilości magnezu, żelaza, cynku oraz selenu. Minerały te pobudzają organizm do wydzielania endorfin i serotoniny (hormon szczęścia).

Selen i kwas foliowy – klucze do szczęścia?

Spożywanie produktów bogatych w selen wspomaga walkę z depresją. Znajdziemy je w orzechach, głównie brazylijskich, ale też owocach morza czy rybach. Naturalnie poza selen, w orzechach są też inne składniki usprawniające pracę mózgu i funkcjonowanie układu nerwowego. Pośród z nich warto wymienić m.in. witaminy z grupy B (tiaminę i niacynę) oraz minerały takie jak: miedź, potas, fosfor, żelazo, magnez i tryptofan.

Wytwarzaniu serotoniny sprzyja także kwas foliowy, łagodzący objawy depresji i innych zaburzeń psychicznych. Znajdziemy go w szpinaku i innych zielonych warzywach, kalafiorze, bananach ale przede wszystkim w soczewicy, ciecierzycy czy szparagach.

Czego unikać, by utrzymać dobry nastrój?

Odpowiedź jest prosta: wszystkiego, co nie jest naturalne. Odstawmy wysoko przetworzoną żywność, dania typu fast food czy dania błyskawiczne. Dodawane do nich ogromne ilości glutaminianu sodu oraz tłuszczów nasyconych i izomerów trans przyczyniają się do obniżenia kondycji naszego organizmu, w tym samopoczucia. Nieprawdą jest także to, że alkohol poprawia nastrój. Zdecydowanie nie, często ma działanie odwrotne.

Dzienne menu w walce z depresją!

Warto zacząć dzień od pożywnego śniadania, np. musli czy owsianki z dodatkiem orzechów i owoców. Dobrym rozwiązaniem są też kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z dużą ilością sałaty i innych warzyw. Wymiennie można zjadać to na drugie śniadanie.

Podczas obiadu niech rządzą kasze czy pełnoziarniste makarony. Nie bójmy się sięgać po warzywa strączkowe, szpinak, szparagi czy buraki.  Popołudniem nastrój może poprawić nam owocowy koktajl lub gorzka czekolada. Albo miks jednego i drugiego.

Dzień zakończmy pyszną sałatką z kuskusem, warzywami i dla fanów owocami morza czy rybami. W takich połączeniach sprawdzają się także dodatki w postaci orzechów czy suszonych owoców, np. fig.

Życzymy Wam samych słonecznych dni!

Luty i kapusta, por, pietruszka. Oraz jabłka

Kontynuując nasze noworoczne wyzwanie warzywno-owocowe, dziś zachęcamy do zaplanowania na luty większych zapasów takich warzyw jak: kapusta, por, pietrusza. Natomiast lutowym owocem, po styczniowym awokado jest jabłko. O ile kapusta, szczególnie kiszona, w zimowym sezonie jest oczywistym wyborem, to… czemu akurat por i pietruszka?

Są to w naszej kuchni zaniedbywane warzywa, dlatego im wcześniej je odczaruejmy, to jest większa szansa, by gościły w naszych jadłospisach codziennie! Przeczytajcie jakie mają właściwości

Kapusta, por, pietruszka

Kapusta to nieskokaloryczne warzywo, dlatego często powinno lądowac na talerzu, nie tylko osób będących na diecie redukcyjnej. Duża zawartość błonnika sprawia, że po jej konsumpcji przez długi czas odczuwamy sytość. Królową witamin w kapuście jest witamina K, niezbędna przy zaburzeniach krzepliwości krwi. Naturalnie, szczególnie w kapuscie kiszonej, wystepuje także witamina C czy A i z grupy B. Spożycie kapusty wspiera prawidłowa motorykę jelit czy ułatwia detoksyfikację organizmu. Jest warzywem, którego nie może zabrkanąć, gdy zależy nam na wysokiej odporności organizmu.

Więcej o kapuście przeczytacie w tekście „Kapusta wraca do łask” (klik).

Por to krewny cebuli i czosnku, który nada wyrazu każdej potrawie. Ale nie tylko o smak tu chodzi! Jak wszystkie rośliny cebulowate jest niezastąpiony przy „oczyszczaniu naczyń krwionośnych” – wspiera usuwanie z nich złogów. Stosowany także przy szeroko pojętym oczyszczaniu organizmu – zarówo walce z pasożytami czy przy usuwaniu toksyn. Z kluczowych pierwiastków znajdziemy w nim dużą zawartość żelaza, ale także wapń, potas, fosfor, sód i siarkę oraz witaminy.

Co nieco więcej o porze poczytacie TU (klik).

Pietruszka jest niedocenianym warzywem, gości w sałatkach jarzynowych czy składnikach warzywnego bulionu. Bardziej powszechan jest jej natka. A to błąd!  W jej korzeniach pietruszki znajdziemy przeciwutleniacze, witaminy czy sole mineralne. Pietruszka wykazuje właściwości wiatropędne oraz wspiera trawienie i przyswajanie pokarmów. Spożywanie korzenia pietruszki może załagodzić stany zapalne nerek i pęcherza, bowiem działa moczopędnie. 

Jabłka

Jeden z najpopularniejszych owoców w naszym kraju! Szczycą się występowaniem w nich witamin takich jak witamina C i witaminy z grupy B. Zawierają także liczne minerały, m.in. potas, wapń, fosfor, żelazo, krzem i chlor. Mają liczne zastosowania nie tylko w kuchnie, ale także przy naturalnych sposobach wspierania zdrowia. Często wykorzystywane przy wszelkiego rodzaju niestrawnościach. Są niezastąpionym źródłem błonnika, który nie tylko reguluje pracę jelit i dba o utrzymanie odpowiedniego poziomu cukru, ale także jest pierwszym narzędziem w profilaktyce nowotworu jelita grubego.

Zerknijcie do czego wykorzystać jabłka różnych odmian – więcej o nich pisaliśmy TU (klik)!

A  już niebawem przepisy z wykorzystaniem naszych lutowych bohaterów!

Zimowy sok marchewkowy!

Ach ta ruda marchewka. Królowa polskiej kuchni! Co prawda dzieli tron z kapustą kiszoną, ale akurat z pomarańczową damą mamy pewnie częściej do czynienia. Na słono, na słodko, na zimno na ciepło… I jeszcze do tego sok marchewkowy! Mnóstwo zdrowia i jeszcze więcej pomysłów co  z tym napojem zrobić! Dziś chcemy Was zachęcić do zrobienia zapasów marchewki dedykowanej do robienia soku oraz polecić, z czym ją łączyć, aby te mikstury były pyszne i zdrowe.

Marchewka jest niskokalorycznym warzywem, więc śmiało możemy ją dodawać, niemalże bez ograniczeń do każdego posiłku. Zawiera w sobie wiele witamin minerałów, m.in.: witaminy B, C, D, E, K i beta- karoten (prowitamina A) oraz wapń, żelazo, fosfor, chrom, magnez, potas, sód, jod, krzem, chlor i siarkę. Ponadto działa odkwaszająco, a krzemionkowy błonnik łagodzi stany zapalne błon śluzowych żołądka oraz jelit. Dlatego nie bójmy się jej stosować także do zrobienia domowych soków i koktajli na ich bazie!

Rozgrzewający sok marchewkowy!

  • 200 ml domowego soku marchewkowego
  • 100 ml mleka roślinnego
  • banan
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta kardamonu
  • szczypta imbiru
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • szczypta przyprawy do piernika

Wszystkie składniki wrzucamy do kielicha blendera i miksujemy aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Lub: mleko podgrzewamy razem z przyprawami i dopiero miksujemy z sokiem marchewkowym i bananem.

Marchewka z nasionami

  • 250 ml domowego soku z marchwi
  • 1 pomarańcza
  • 1 łyżka nasion szałwii hiszpańskiej (chia)
  • 1 łyżka nasion dyni (10 g)

Pestki dyni mielimy w młynku. Sok blendujemy z pomarańczą i zmieloną dynią i zalewamy nim nasiona chia, odstawiamy na kwadrans i wypijamy! Nasiona chia można użyć także jako posypkę do soku.

Trochę lata zimą!

  • 250 ml domowego soku z marchwi
  • 1 słodkie, czerwone jabłko
  • 5 truskawek (zimą mrożonych)

Jabłko obieramy, wykrajamy gniazdo nasienne i kroimy na cząstki. Blendujemy razem z truskawkami i sokiem. Super orzeźwienie!

Który z zaproponowanych smoothie najbardziej Wam przypadł do gustu?

Po dodatkowe inspiracje na sok marchewkowy zajrzyjcie TU (klik).

Styczniowe warzywa i owoce: awokado, jarmuż i brukselka

Tak jak zapowiadaliśmy, w każdym miesiącu będziemy proponować Wam włączanie do codziennego menu kolejnych porcji warzyw. Styczniowe warzywa i owoce, które wybraliśmy do smakowania to: awokado, jarmuż i brukselka. Czy nie uważacie, że taka zielona kompozycja w tę białą, śnieżną zimę to doskonały wybór?

Awokado

Awokado, choć często podawane w wersji „na słono” i traktowane jak warzywo, tak naprawdę zaliczane jest do owoców. Od pozostałych, takich jak banan, truskawki czy jabłka różni się tym, że zawiera znikomą ilość cukrów prostych, ale za to jest bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych: przede wszystkim omega-9 oraz omega 3 i omega-6. Pamiętamy, że te tłuszcze są bardzo dla nas dobre i nie powinniśmy się bać ich spożywać (więcej o tłuszczach przeczytacie TU). Awokado to także źródło potasu, którego jest tu nawet więcej niż w bananach! Do zadań potasu należy regulacja ciśnienia krwi; ponadto korzystnie wpływa na układ krwionośny i nerwowy. Witamin obecne w awokado to witaminy C, A czy E, które są silnymi przeciwutleniaczami oraz witaminy z grupy B.

Jarmuż

Jarmuż jak cała plejada zielonych warzyw jest najzdrowszym wyborem, jakiego możemy dokonać chcą zbilansować ale i urozmaicić naszą dietę. Zawiera ogromne ilości witamin: A, C, K (to ważna wiadomość dla osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe!) i minerałów: wapń i potas, żelazo. Ponadto jest źródłem przeciwutleniaczy oraz błonnika. Jednak z uwagi na obecność szczawianów, osoby cierpiące na dnę moczanową bądź problemy z nerkami powinny zachować ostrożność przy jego spożyciu. Jarmuż swoją zieloną barwę zawdzięcza chlorofilowi, który m.in. oczyszcza organizm z toksyn, w tym także krew, poprawiając jej obraz czy oczyszcza przewód pokarmowy z niestrawionych resztek i poprawiają perystaltykę jelit oraz działa silnie alkalizująco czyli zasadotwórczo – pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową.

Brukselka

Brukselka, która wygląda jak mała kapustka ma wcale nie nie tak mało prozdrowotnych właściwości! Główną jej mocą jest obecność silnego przeciwutleniacza sulforafanu, dzięki czemu wykazuje właściwości antynowotworowe oraz wspiera kuracje w stanach zapalnych organizmu. Ważne jest, by nie przegotowywać brukselki, najlepiej gotować ją kilka minut na parze. Poza tym, jest źródłem niemalże wszystkich witamin oraz minerałów takich jak żelazo, wapń, magnez, potas, fosfor. Nie może jej też zabraknąć w diecie kobiet w ciąży, z uwagi na obecność kwasu foliowego!

A w następnym wpisie kilka inspiracji, jak smacznie przyrządzić styczniowe warzywa. Zatem już dziś wpiszcie je na listę zakupów na najbliższe dni. Do zobaczenia!

Groch z kapustą

Groch z kapustą to stare polskie powiedzenie oznaczające bałagan, chaos czy zamieszanie. I jak zajrzymy do garnka, w którym faktycznie ugotujemy żółty groch z kapustą kiszoną, to może być tam niezły zamęt. Nasiona grochu nie stoją w równym rządku, kapusta też leży jak chce. Ale to nic! Na pewno jest pysznie i zdrowo!

Groch z kapustą

Kapusta jest niskokalorycznym warzywem, o wysokiej zawartości błonnika, który na długo zapewnia uczucie sytości. Ponadto to źródło licznych witamin, przede wszystkim witaminy K, C, A oraz minerałów takich jak wapń, magnez czy fosfor. Spożywanie kapusty sprzyja regulacji pracy jelit, może obniżyć poziom złego cholesterolu czy wesprzeć przy usuwaniu toksyn z organizmu. Działa alkalizująco (odkwaszająco) wspierając w ten sposób układ immunologiczny.

Groch, czyli roślina strączkowa z rodziny bobowatych, to źródło zdrowego, roślinnego białka, ale także węglowodanów i błonnika. Pamiętamy, że białka w naszym organizmie pełnią wiele ważnych funkcji, zarówno budulcowych jak i regulacyjnych. Groch ma także działanie zasadotwórcze i neutralizuje zakwaszające działanie pokarmów. To także źródło witamin i minerałów, więc doskonale komponuje się z kapustą. Występowanie m.in. witam z grupy B chroni nasz układ nerwowy, chroniąc przed stanami lękowymi czy depresyjnymi.

Ekologiczna kapusta z grochem

Nasz flagowy groch z kapustą, a tak naprawdę ekologiczna kapusta z grochem to pyszne danie, które może z powodzeniem pojawić się na świątecznym stole. Wykonane jest głównie z kapusty kiszonej oraz kapusty białej, z dodatkiem żółtego grochu i soczewicy oraz cebuli. Okraszone tłuszczem kokosowym i oliwą z oliwek, z dodatkiem soli himalajskiej, czosnku, pieprz czarnego i innych przypraw.

Mamy dla Was także już gotowe dania w temacie świąteczno – kapuścianym. Koniecznie sięgnijcie po:

  • ekologiczny bigos wegański oraz zestawy świąteczne:
  • sałatka 4-składnikowa, mus buraczany i kapusta z grochem – szczegóły TU
  • soja w sosie pomidorowym, kapusta kiszona z marchewką i konfitura z czerwonej fasoli – szczegóły TU
  • bigos wegański, marynowane buraczki i pasztet z ziaren – szczegóły TU

Smacznego!

Gałka muszkatołowa i jej właściwości

Gałka muszkatołowa, stanowiąca część pestki owocu wiecznie zielonego drzewa: muszkatołowca korzennego, nie jest najbardziej powszechną przyprawą, po którą sięgamy przy codziennym gotowaniu. Wiele osób nawet nigdy świadomie jej nie próbowało! A jak każda przyprawa ma bardzo dużo pożytecznych dla organizmu właściwości, dlatego warto czasem urozmaicić swoje potrawy sięgając po coś innego niż zioła prowansalskie, oregano czy majeranek!

Gałka muszkatołowa – co w sobie skrywa i na co pomaga?

Pod kątem właściwości odżywczych w gałce znajdziemy zarówno białko, węglowodany i tłuszcz, ale także błonnik i liczne witaminy i minerały. Warto wymienić witaminy z grupy B witaminę C i witaminę A oraz wapń, magnez, potas czy fosfor.

Przyprawa ta poprawia trawienie bowiem wzmaga wydzielanie soku żołądkowego oraz działa wiatropędnie. Gałkę wykorzystujemy także profilaktycznie przy zapobieganiu zakrzepom – jej składniki hamują zlepianie się płytek krwi. Olejek z gałki może być stosowany zewnętrznie, jako składnik preparatów łagodzących bóle reumatyczne.

Gałka jako przyprawa – zastosowanie w kuchni

Aby wydobyć najintensywniejszy smak i aromat z gałki najlepiej ją świeżo zetrzeć. Najlepiej sprawdza się, gdy dodamy odrobinę przyprawy pod koniec gotowania. Dodajemy ja do wszelkich możliwych dań, zarówno mięsnych, rybnych ale przede wszystkim potraw warzywnych. Smacznie się komponuje z kapustą, szpinakiem, oberżyną, cebulą czy fasolą. Gałka wchodzi także w skład przyprawy -mieszanki garam masala.

Na słodko też możemy stosować gałkę muszkatołową, szczególnie do ciast, ale też można dodać do grzanego wina czy kompotu, ponczu czy nawet kakao!

Na co uważać?

W gałce występuje taki składnik jak mirystycyna – wykazuje ona właściwości halucynogenne, ale tylko przy spożyciu jej dużych dawek. W małych ilościach wykazuje właściwości lecznicze.

Ponadto, tak jak papryka, cynamon czy imbir może wywoływać objawy alergii pokarmowej, gdy ktoś ma uczulenie na pyłki roślin zielnych.