Wyniki wyszukiwania dla: witaminy

Zimowy sok marchewkowy!

Ach ta ruda marchewka. Królowa polskiej kuchni! Co prawda dzieli tron z kapustą kiszoną, ale akurat z pomarańczową damą mamy pewnie częściej do czynienia. Na słono, na słodko, na zimno na ciepło… I jeszcze do tego sok marchewkowy! Mnóstwo zdrowia i jeszcze więcej pomysłów co  z tym napojem zrobić! Dziś chcemy Was zachęcić do zrobienia zapasów marchewki dedykowanej do robienia soku oraz polecić, z czym ją łączyć, aby te mikstury były pyszne i zdrowe.

Marchewka jest niskokalorycznym warzywem, więc śmiało możemy ją dodawać, niemalże bez ograniczeń do każdego posiłku. Zawiera w sobie wiele witamin minerałów, m.in.: witaminy B, C, D, E, K i beta- karoten (prowitamina A) oraz wapń, żelazo, fosfor, chrom, magnez, potas, sód, jod, krzem, chlor i siarkę. Ponadto działa odkwaszająco, a krzemionkowy błonnik łagodzi stany zapalne błon śluzowych żołądka oraz jelit. Dlatego nie bójmy się jej stosować także do zrobienia domowych soków i koktajli na ich bazie!

Rozgrzewający sok marchewkowy!

  • 200 ml domowego soku marchewkowego
  • 100 ml mleka roślinnego
  • banan
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta kardamonu
  • szczypta imbiru
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • szczypta przyprawy do piernika

Wszystkie składniki wrzucamy do kielicha blendera i miksujemy aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Lub: mleko podgrzewamy razem z przyprawami i dopiero miksujemy z sokiem marchewkowym i bananem.

Marchewka z nasionami

  • 250 ml domowego soku z marchwi
  • 1 pomarańcza
  • 1 łyżka nasion szałwii hiszpańskiej (chia)
  • 1 łyżka nasion dyni (10 g)

Pestki dyni mielimy w młynku. Sok blendujemy z pomarańczą i zmieloną dynią i zalewamy nim nasiona chia, odstawiamy na kwadrans i wypijamy! Nasiona chia można użyć także jako posypkę do soku.

Trochę lata zimą!

  • 250 ml domowego soku z marchwi
  • 1 słodkie, czerwone jabłko
  • 5 truskawek (zimą mrożonych)

Jabłko obieramy, wykrajamy gniazdo nasienne i kroimy na cząstki. Blendujemy razem z truskawkami i sokiem. Super orzeźwienie!

Który z zaproponowanych smoothie najbardziej Wam przypadł do gustu?

Po dodatkowe inspiracje na sok marchewkowy zajrzyjcie TU (klik).

Styczniowe warzywa i owoce: awokado, jarmuż i brukselka

Tak jak zapowiadaliśmy, w każdym miesiącu będziemy proponować Wam włączanie do codziennego menu kolejnych porcji warzyw. Styczniowe warzywa i owoce, które wybraliśmy do smakowania to: awokado, jarmuż i brukselka. Czy nie uważacie, że taka zielona kompozycja w tę białą, śnieżną zimę to doskonały wybór?

Awokado

Awokado, choć często podawane w wersji „na słono” i traktowane jak warzywo, tak naprawdę zaliczane jest do owoców. Od pozostałych, takich jak banan, truskawki czy jabłka różni się tym, że zawiera znikomą ilość cukrów prostych, ale za to jest bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych: przede wszystkim omega-9 oraz omega 3 i omega-6. Pamiętamy, że te tłuszcze są bardzo dla nas dobre i nie powinniśmy się bać ich spożywać (więcej o tłuszczach przeczytacie TU). Awokado to także źródło potasu, którego jest tu nawet więcej niż w bananach! Do zadań potasu należy regulacja ciśnienia krwi; ponadto korzystnie wpływa na układ krwionośny i nerwowy. Witamin obecne w awokado to witaminy C, A czy E, które są silnymi przeciwutleniaczami oraz witaminy z grupy B.

Jarmuż

Jarmuż jak cała plejada zielonych warzyw jest najzdrowszym wyborem, jakiego możemy dokonać chcą zbilansować ale i urozmaicić naszą dietę. Zawiera ogromne ilości witamin: A, C, K (to ważna wiadomość dla osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe!) i minerałów: wapń i potas, żelazo. Ponadto jest źródłem przeciwutleniaczy oraz błonnika. Jednak z uwagi na obecność szczawianów, osoby cierpiące na dnę moczanową bądź problemy z nerkami powinny zachować ostrożność przy jego spożyciu. Jarmuż swoją zieloną barwę zawdzięcza chlorofilowi, który m.in. oczyszcza organizm z toksyn, w tym także krew, poprawiając jej obraz czy oczyszcza przewód pokarmowy z niestrawionych resztek i poprawiają perystaltykę jelit oraz działa silnie alkalizująco czyli zasadotwórczo – pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową.

Brukselka

Brukselka, która wygląda jak mała kapustka ma wcale nie nie tak mało prozdrowotnych właściwości! Główną jej mocą jest obecność silnego przeciwutleniacza sulforafanu, dzięki czemu wykazuje właściwości antynowotworowe oraz wspiera kuracje w stanach zapalnych organizmu. Ważne jest, by nie przegotowywać brukselki, najlepiej gotować ją kilka minut na parze. Poza tym, jest źródłem niemalże wszystkich witamin oraz minerałów takich jak żelazo, wapń, magnez, potas, fosfor. Nie może jej też zabraknąć w diecie kobiet w ciąży, z uwagi na obecność kwasu foliowego!

A w następnym wpisie kilka inspiracji, jak smacznie przyrządzić styczniowe warzywa. Zatem już dziś wpiszcie je na listę zakupów na najbliższe dni. Do zobaczenia!

Groch z kapustą

Groch z kapustą to stare polskie powiedzenie oznaczające bałagan, chaos czy zamieszanie. I jak zajrzymy do garnka, w którym faktycznie ugotujemy żółty groch z kapustą kiszoną, to może być tam niezły zamęt. Nasiona grochu nie stoją w równym rządku, kapusta też leży jak chce. Ale to nic! Na pewno jest pysznie i zdrowo!

Groch z kapustą

Kapusta jest niskokalorycznym warzywem, o wysokiej zawartości błonnika, który na długo zapewnia uczucie sytości. Ponadto to źródło licznych witamin, przede wszystkim witaminy K, C, A oraz minerałów takich jak wapń, magnez czy fosfor. Spożywanie kapusty sprzyja regulacji pracy jelit, może obniżyć poziom złego cholesterolu czy wesprzeć przy usuwaniu toksyn z organizmu. Działa alkalizująco (odkwaszająco) wspierając w ten sposób układ immunologiczny.

Groch, czyli roślina strączkowa z rodziny bobowatych, to źródło zdrowego, roślinnego białka, ale także węglowodanów i błonnika. Pamiętamy, że białka w naszym organizmie pełnią wiele ważnych funkcji, zarówno budulcowych jak i regulacyjnych. Groch ma także działanie zasadotwórcze i neutralizuje zakwaszające działanie pokarmów. To także źródło witamin i minerałów, więc doskonale komponuje się z kapustą. Występowanie m.in. witam z grupy B chroni nasz układ nerwowy, chroniąc przed stanami lękowymi czy depresyjnymi.

Ekologiczna kapusta z grochem

Nasz flagowy groch z kapustą, a tak naprawdę ekologiczna kapusta z grochem to pyszne danie, które może z powodzeniem pojawić się na świątecznym stole. Wykonane jest głównie z kapusty kiszonej oraz kapusty białej, z dodatkiem żółtego grochu i soczewicy oraz cebuli. Okraszone tłuszczem kokosowym i oliwą z oliwek, z dodatkiem soli himalajskiej, czosnku, pieprz czarnego i innych przypraw.

Mamy dla Was także już gotowe dania w temacie świąteczno – kapuścianym. Koniecznie sięgnijcie po:

  • ekologiczny bigos wegański oraz zestawy świąteczne:
  • sałatka 4-składnikowa, mus buraczany i kapusta z grochem – szczegóły TU
  • soja w sosie pomidorowym, kapusta kiszona z marchewką i konfitura z czerwonej fasoli – szczegóły TU
  • bigos wegański, marynowane buraczki i pasztet z ziaren – szczegóły TU

Smacznego!

Gałka muszkatołowa i jej właściwości

Gałka muszkatołowa, stanowiąca część pestki owocu wiecznie zielonego drzewa: muszkatołowca korzennego, nie jest najbardziej powszechną przyprawą, po którą sięgamy przy codziennym gotowaniu. Wiele osób nawet nigdy świadomie jej nie próbowało! A jak każda przyprawa ma bardzo dużo pożytecznych dla organizmu właściwości, dlatego warto czasem urozmaicić swoje potrawy sięgając po coś innego niż zioła prowansalskie, oregano czy majeranek!

Gałka muszkatołowa – co w sobie skrywa i na co pomaga?

Pod kątem właściwości odżywczych w gałce znajdziemy zarówno białko, węglowodany i tłuszcz, ale także błonnik i liczne witaminy i minerały. Warto wymienić witaminy z grupy B witaminę C i witaminę A oraz wapń, magnez, potas czy fosfor.

Przyprawa ta poprawia trawienie bowiem wzmaga wydzielanie soku żołądkowego oraz działa wiatropędnie. Gałkę wykorzystujemy także profilaktycznie przy zapobieganiu zakrzepom – jej składniki hamują zlepianie się płytek krwi. Olejek z gałki może być stosowany zewnętrznie, jako składnik preparatów łagodzących bóle reumatyczne.

Gałka jako przyprawa – zastosowanie w kuchni

Aby wydobyć najintensywniejszy smak i aromat z gałki najlepiej ją świeżo zetrzeć. Najlepiej sprawdza się, gdy dodamy odrobinę przyprawy pod koniec gotowania. Dodajemy ja do wszelkich możliwych dań, zarówno mięsnych, rybnych ale przede wszystkim potraw warzywnych. Smacznie się komponuje z kapustą, szpinakiem, oberżyną, cebulą czy fasolą. Gałka wchodzi także w skład przyprawy -mieszanki garam masala.

Na słodko też możemy stosować gałkę muszkatołową, szczególnie do ciast, ale też można dodać do grzanego wina czy kompotu, ponczu czy nawet kakao!

Na co uważać?

W gałce występuje taki składnik jak mirystycyna – wykazuje ona właściwości halucynogenne, ale tylko przy spożyciu jej dużych dawek. W małych ilościach wykazuje właściwości lecznicze.

Ponadto, tak jak papryka, cynamon czy imbir może wywoływać objawy alergii pokarmowej, gdy ktoś ma uczulenie na pyłki roślin zielnych.

Bio flaczki wegańskie

Wiele osób ma przykre wspomnienia z dzieciństwa z jedzenia flaków. Na szczęście wszystko da się zmienić i odczarować. Jak sięgniecie po bio flaczki wegańskie, to zrozumiecie o czym mówię. 🙂 Nasza zupka to pyszna mieszanka smacznie doprawionych warzyw, w której rolę flaczków spełniają boczniaki!

Czy warto jeść grzyby? 

Grzyby chętnie dodajemy do kapusty, pierogów (nie tylko na wigilię) albo stosujemy jako dodatek w postaci marynowanej czy przyrządzamy zupy lub sosy. Mają specyficzny smak, strukturę i konsystencję, ale dobrze komponują się z naprawdę wieloma potrawami. Ale po grzyby warto sięgać, bo skrywają wiele właściwości zdrowotnych.

Przyjrzyjmy się boczniakom, które królują w naszej zupie. Są to tzw. grzyby drzewne, bowiem rosną grupowo na pniach drzew liściastych, nie tylko w lasach, ale też w parkach i ogrodach. Pora ich zbiorów zaczyna się w listopadzie, a przy łagodnej zimie możemy znaleźć je nawet jeszcze i w styczniu czy lutym. Jedną z ich właściwości jest zdolność obniżania poziomu cukru we krwi oraz cholesterolu. Zawierają, w przeciwieństwie do grzybów leśnym liczne witaminy i sole mineralne. Wśród witamin warto wymienić witaminę C czy witaminy z grupy B. Obfitują w wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, selen, sód i cynk.

To także doskonałe źródło łatwo przyswajalnego białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych, dlatego tak pięknie komponują się w naszej miksturze dając jej miano perfekcyjnie zbilansowanego posiłku!

Bio flaczki wegańskie

Nasza pyszna zupa, w której znajdziemy boczniaki to wywar na przecierze pomidorowym, z dodatkiem marchewki, kapusty, pietruszki, cebuli, selera. Naturalnie wszystkie składniki pochodzą z upraw ekologicznych. Smak podkręcają liczne przyprawy, m.in. majeranek, gałka muszkatołowa czy lubczyk i rozgrzewająca oraz działająca przeciwzapalnie kurkuma. Ostrość zawdzięczamy papryce słodkiej i papryce chili oraz czarnemu pieprzowi. Pamiętacie jaką moc ma w sobie pieprz? Jeśli nie – zajrzyjcie TU (klik)!

Zupkę podajemy na ciepło lub na gorąco, można także spożyć w kromką pieczywa z masełkiem lub oliwą!

Kto już próbował? Koniecznie podzielcie się opiniami!

Koktajle zimą? Czemu nie?

Koktajle raczej kojarzą nam się z gorącym latem, orzeźwieniem, soczystymi owocami. A co powiecie na koktajle zimą? Czy warto? Jak je zrobić? Nic prostszego! Dziś zachęcimy Was do koktajlowych eksperymentów na bazie pysznego, naturalnego soku z buraczków i jabłek! Zanim jednak przepisy, kilka słów o kluczowych składnikach!

Ekologiczny sok tłoczony to produkt w 100% naturalny, ponieważ nie zawiera żadnych dodatków. Uzyskiwany jest metodą tłoczenia na zimno, czyli wyciskania ze świeżych owoców. Pasteryzacja zapewnia utrwalenie soku, a jednocześnie zachowuje naturalny smak i wszystkie cenne substancje zawarte w owocach i warzywach.

Burak i jabłko – co w sobie mają?

Burak to źródło żelaza, magnezu, fosforu, cynku i potasu. Pierwiastki te odpowiadają za dobry nastrój, działają uspokajająco, wpływają na gospodarkę wodą organizmu czy nawet są kluczowe dla pięknych i zdrowych włosów, paznokci. Wśród witamin możemy wymienić witaminę C, istotną dla budowania odporności i utrzymania w dobrej formie naczyń krwionośnych oraz witaminy z grupy B, odpowiadające za sprawne działanie układu nerwowego.

Wartość odżywcza jabłek zależy od ich odmiany, ale także dojrzałości i wielkości. Jednak wspólnym mianownikiem jest występowanie w nich witamin takich jak witamina C i witaminy z grupy B. Zawierają także liczne minerały, m.in. potas, wapń, fosfor, żelazo, krzem i chlor. 

Koktajle zimą – spróbuj koniecznie!

  • z marchewką – szklankę naszego soku blendujemy z marchewką i połówką pomarańczy,
  • z bananem – szklankę soku z buraków i jabłkami wzbogacamy w blenderze dodatkowym jabłkiem oraz bananem i łyżeczką nasion chia,
  • z ananasem – do soku dodajemy 3 plasterki ananasa i opcjonalnie łyżeczkę miodu,
  • z awokado – 1/3 awokado blendujemy ze szklanką soku, dodajemy sok z połówki cytryny oraz łyżeczkę miodu.

Widzicie jak niewiele potrzeba, aby stworzyć piękne, smaczne i przede wszystkim zdrowe koktajle! Idealnie będą się komponować na śniadanie, II śniadanie czy podwieczorek! Spróbujecie? Spróbujcie!

Bio sos paprykowy

Bio sos paprykowy to szybkie, wygodne i nieziemsko smaczne rozwiązanie na nudę w kuchni! Można z nim wyczarować niezwykłe potrawy, a tym, które nam się już trochę znudziły, dodać zupełnie nowego charakteru. Co to? Z czym to jeść? Jakie ma wartości? Przekonajcie się sami!

Bio sos paprykowy – skład i właściwości

Głównym składnikiem naszego sosu jest oczywiście papryka…! Zaraz po niej, ten piękny czerwony kolor i doskonałą konsystencję zawdzięczamy passacie pomidorowej. Szczypta soli, cukru trzcinowego, liść laurowy i czosnek oraz do tego ostra mielona papryka i mamy niebywałą pyszność! Wszystkie składniki naszego sosu są produktami ekologicznymi!

Surowa papryka jest bogatym źródłem witaminy C (więcej o tej witaminie przeczytasz TU), ale co ważne także bioflawonoidów, które wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, poprawiają krążenie krwi, regulują ciśnienie krwi. Duża zawartość błonnika pomaga w usuwaniu toksyn z organizmu oraz reguluje pracę jelit. A że idzie zima i nasza odporność będzie wystawiona na ciężką próbę, warto dbać o czystość wewnętrzną naszego organizmu, aby ustrzec się przed nieproszonymi wirusami czy bakteriami.

Do czego dodać sos paprykowy?

Do wszystkiego! Nawet do kanapek. 🙂 Ogranicza nas dziś tylko wyobraźnia! Ale… chcemy zaproponować pyszny i szybki obiad, naturalnie z dodatkiem sosu. Gotowi?

Potrzebujemy:

  • ryż
  • cukinię
  • kukurydzę
  • cebulkę
  • bio sos paprykowy
  • ulubione przyprawy

I gotujemy: ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Cebulkę i cukinię myjemy i obieramy i kroimy – cebulkę w piórka, a cukinię w kostkę. Warzywa podsmażamy w wysokim garnku (np. na smalcu wegańskim!) i gdy cebula się lekko zarumieni, a cukinia ciut zmięknie, dodajemy kukurydzę i wlewamy sos z papryki. Gotujemy, aż cukinia będzie w miarę miękka. Na talerzach rozkładamy ryż, na niego nalewamy sos paprykowo-cukiniowy i zajadamy ze smakiem! Proste, prawda? Miłośnicy strączków mogą naturalnie dodać troszkę czerwonej fasoli!

Banalne, prawda? A jakie smaczne! Podzielcie się z nami Waszymi wariacjami kulinarnymi z tym pysznym sosem w roli głównej!

Marynowana papryka

Marynowana papryka, zaraz po dyni może być okrzyknięta królową jesieni. Cudownie komponuje się z wieloma potrawami, podkręcając ich smak swoją kwaskowością. Do czego możemy ją dodać, by cieszyć się wspaniałym posiłkiem? Sprawdźmy!

Właściwości papryki

Pamiętamy, że surowa papryka jest bogatym źródłem witaminy C (więcej o tej witaminie przeczytasz TU), ale co ważne także bioflawonoidów, które wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, poprawiają krążenie krwi, regulują ciśnienie krwi. Duża zawartość błonnika pomaga w usuwaniu toksyn z organizmu oraz reguluje pracę jelit. 

Marynowana papryka – do czego dodać?

Najprostszym zastosowaniem jest zaserwowanie, raz na jakiś czas, marynowanej papryki do obiadu, w miejsce surówki czy sałatki. Wspaniale sprawdzi się w z kaszami, w towarzystwie kotlecików warzywnych, ale nie jednemu zasmakuje jako dodatek do naleśników z pieczarkami.

Naturalnie paprykę tę można także dodać po prostu do kanapek… Ale! Mamy dla Was ciekawsze rozwiązanie… otóż spróbujcie zrobić fasolową pastę kanapkową, właśnie z papryką.

Pasta fasolowa z papryką marynowaną

Potrzebujemy:

  • puszkę białej fasoli
  • cebulę
  • 2-3 kawałki papryki marynowanej
  • przyprawy: pieprz, cząber, sól
  • oliwa z oliwek

I robimy:

Fasolę płuczemy i odcedzamy, wsypujemy do kielicha blendera. Dodajemy przyprawy, łyżkę oliwy z oliwek i 2 łyżki wody i blendujemy na gładką masę. Cebulkę kroimy w kosteczkę i podsmażamy aż do zarumienia, przestudzamy. Paprykę kroimy także w drobną kosteczkę i razem z przestudzoną cebulką dodajemy do zmiksowanej pasty, mieszamy delikatnie łyżką. Schładzamy w lodówce i serwujemy na pełnoziarnistym pieczywie z listkiem sałaty!

Kolejną inspiracją, która może Was zaciekawi jest dodanie marynowanej papryki do jednej z poniższych sałatek:

  • sałatka z ryżem, czarną fasolą i tuńczykiem
  • sałatka jarzynowa
  • sałatka z miksu sałat, pomidora, rzodkiewki i kukurydzy

I koniecznie spróbujcie tego przepisu:

Marynowaną paprykę kroimy w paski, jabłko obieramy, pozbywamy się gniazd nasiennych i kroimy w słupki. Żółty ser trzemy na tarce na dużych oczkach. Wszystkie składniki mieszamy z dodatkiem soli i łyżką majonezu (najlepiej wegańskiego!). Pycha!

A Wy do czego dodajecie paprykę marynowaną? Czy wyjadacie prosto ze słoika?