Wyniki wyszukiwania dla: witaminy

Burak Monty – ćwikła, detoks i co jeszcze…?

Ćwikła, barszcz, botwinka… a może carpaccio z buraka? Jakkolwiek byście go nie zjedli, na pewno wyjdzie Wam na zdrowie. Buraki to wspaniałe źródło witamin i minerałów, które korzystnie wpływają na działanie całego organizmu – nie tylko narządów wewnętrznych ale wszelkich procesów zachodzących w naszym ciele.

Właściwości zdrowotne buraków

Ekologiczne buraki ćwikłowe odmiany Monty to nieprzebrany skarbiec witamin i minerałów. I wcale nie trzeba zjadać ich tylko w formie ćwikły! 😉 Najczęściej wymieniane są jako żródło żelaza, co oczywiście jest prawdą! Odpowiedni poziom żelaza i hemoglobiny chroni nas przed anemią oraz korzystnie wpływa na wzmocnienie odporności.

Poza żelazem znajdziemy w nich także magnez, fosfor, cynk czy potas. Pierwiastki te odpowiadają za dobry nastrój, działają uspokajająco, wpływają na gospodarkę wodą organizmu czy nawet są kluczowe dla pięknych i zdrowych włosów, paznokci. Wśród witamin możemy wymienić witaminę C, istotną dla budowania odporności i utrzymania w dobrej formie naczyń krwionośnych oraz witaminy z grupy B, odpowiadające za sprawne działanie układu nerwowego.

Błonnik z buraków Monty oraz fitosterole roślinne dbają o właściwy poziom cholesterolu i chronią przed chorobami układu krwionośnego i wspomagają przy zbyt wysokim ciśnieniu krwi.

Burak leczy?

Tak! Spożywanie buraków pomaga zachować zdrowie i dobre samopoczucie. Silne i liczne przeciwutleniacze wspierają nas w walce z różnymi chorobami, szczególnie nowotworowymi i opóźniają starzenie się organizmu. Dzięki temu buraki to także naturalny produkt o właściwościach antywirusowych.

Buraki w diecie pomogą zadbać o zdrowe serce, dobry obraz krwi i poprawę krążenia. Wspaniale oczyszcza organizm – odmiana Monty świetnie nadaje się także to koktajli czy surówek, szczególnie gdy planujemy mały detoks. Nie zapomnijcie dodać też marchewki do tego detoksu, Wasza wątroba będzie podwójnie zadowolona! A razem z porem, czosnkiem czy kapusta bio buraki rozprawią się także z pasożytami! I wtedy już w ogóle będziemy pełni energii!

Mamy też dobre wieści dla łasuchów! Buraki hamuje łaknienie na cukier, tak jak dynia, pasternak czy marchewka! Warto? No jasne!

Jakie dodatkowe korzyści mają sobie buraki Monty z naszej Farmy?

Nasze Bio Buraki Monty to buraki najwyższej jakości, bowiem rosną pod pełną kontrolą, w środowisku przyjaznym naturze. Nie zawierają pestycydów ani innych świństw, które niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie, osłabiając organizm. Wybór jest prosty!

A jak nie chce Wam się samemu robić ćwikły… choć zachęcamy, bo buraki Monty są do tego stworzone, to zobaczcie do czego możecie dodać naszą – kilka inspiracji znajdziecie o TU – klik! I po buraczane przepisy warto zajrzeć TU – klik!

Jarmuż i inne zielone warzywa – klucz do zdrowia

Zielone warzywa to cenne źródło chlorofilu. Wielokrotnie wspominaliśmy, jak ważne jest sięganie po ten dar natury, ale dziś przypomnijmy, co chlorofil potrafi zdziałać w naszym organizmie.

  • oczyszcza organizm z toksyn, w tym także krew, poprawiając jej obraz
  • chroni przed działaniem wolnych rodników
  • oczyszcza przewód pokarmowy z niestrawionych resztek i poprawiają perystaltykę jelit
  • ma działanie przeciwzapalne, leczy stany zapalne i problemy skórne
  • reguluje poziom cukru we krwi
  • pozytywnie wpływa na laktację u kobiet karmiących
  • wzmacnia naczynia, także limfatyczne, leczy żylaki
  • działa silnie alkalizująco czyli zasadotwórczo – pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową

Poza chlorofilem i jego działaniem, zielone warzywa wykazują wiele właściwości zdrowotnych, dlatego obowiązkowo powinny gościć na naszych stołach każdego dnia. A wśród nich, koniecznie musi się znaleźć:

Jarmuż 

To jedno z najzdrowszych warzyw na świecie. Zawiera duże ilości witamin: A, C, K  i minerałów: wapń i potas, żelazo. Ponadto jest źródłem przeciwutleniaczy oraz błonnika. Jednak z uwagi na obecność szczawianów, osoby cierpiące na dnę moczanową bądź problemy z nerkami powinny zachować ostrożność przy spożyciu jarmużu. Również przyjmujący leki przeciwzakrzepowe muszą pamiętać o dużej zawartości witaminy K w tym warzywie.

Cukinia

Warzywo to ma właściwości odkwaszające organizm oraz pozytywnie wpływa na układy krążenia i pokarmowy, sprzyjając także procesom metabolicznym (co pomaga zachować piękną sylwetkę!).

Cukinia zawiera witaminy C, A, K i witaminy z grupy B, beta-karoten, flawonoidy i sole mineralne (magnez, potas i żelazo), korzystnie które wpływają na odporność organizmu, oraz dzięki przeciwutleniaczom działa profilaktycznie w procesie powstawania zmian nowotworowych. Dzięki dużej zawartości wody, cukinia wykazuje właściwości moczopędne, warto ją spożywać, aby pozbyć się obrzęków.

Natka pietruszki

 Także zawiera chlorofil – żywą krew roślin, który ma moc cennych właściwości i koniecznie powinien  znajdować się w codziennej diecie, o czym już wiemy. Co jeszcze znajdziemy w pietruszce: błonnik, kwas foliowy, magnez, żelazo oraz wapń, a także falwonoidy – silne przeciwutleniacze. Ponadto natka działa moczopędnie, pomagając zrzucić zatrzymaną wodę w organizmie i przefiltrować nerki.

Chyba nie macie już wątpliwości, dlaczego warto sięgać po zielone warzywa? 😉 Nie zapomnijcie także o ogórku!

A tu znajdziecie kilka kuchennych inspiracji:

Choroby tarczycy – czy dieta może pomóc?

Choroby tarczycy – niedoczynność i nadczynność zbierają co raz większe żniwa, nie tylko u kobiet, choć jednak to panie częściej na te różne przypadłości cierpią. Czy możemy sobie pomóc dietą w tych dolegliwościach? Czego unikać? Co spożywać?

Pracę tarczycy kontroluje przysadka mózgowa pobudzając ją do wytwarzania określonych hormonów. Hormony te T3 i T4 mają wpływ na wiele układów w naszym organizmie (np. nerwowy czy pokarmowy), ale także kontrolują nasz metabolizm czy pracę komórek i tkanek. Dlatego tak ważne jest by przysadka z tarczycą dobrze współpracowały, by nie dochodziło do zaburzeń w produkcji hormonów i dalej idąc, zaburzeń w pracy organizmu.

Choroby tarczycy – nadczynność

  • zwiększona ilość białka
  • produkty bogate w witaminy z grupy B: strączki, zielone warzywa, ryby – więcej o witaminach z tej grupy przeczytacie TU (klik) 
  • warzywa i owoce bogate w przeciwutleniacze, czyli witaminy A, C i E
  • niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, np. oliwa z oliwek, oleje, orzchy, awokado, pestki, tłuste ryby
  • warto ograniczyć mocną herbatę i kawę
  • naturalnie unikamy słodyczy i wysoko przetworzonej żywności

Choroby tarczycy – niedoczynność

  • zwiększona ilość białka – uzupełniona dużą ilością warzyw, by utrzymać równowagę kwasowo-zasadową
  • warzywa, warzywa, warzywa! Jeśli chcesz uniknąć zakwaszenia musisz je polubić!
  • spośród warzyw unikamy: brukselki, kapusty, kalafiora, chrzanu – zawierają substancje zaburzajace wchłanianie jodu
  • wybieramy węglowodany złożone, a nie proste
  • ograniczamy kaszę jaglaną, ponieważ hamuje produkcję hormonów
  • selen, selen, selen: działa przeciwzapalnie, bierze udział w syntezie hormonów tarczycy
  • tłuszcze nasycone zamieniamy na niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe pochodzenia roślinnego, np. oliwy z oliwek, awokado
  • i kluczowe… ruszamy się! Aktywność fizyczna to podstawa!

Niedoczynność tarczycy często idzie w parze z nietolerancją białka mleka krowiego, czy glutenu lub laktozy. Warto zrobić testy pokarmowe i wyeliminować składniki, których nasz organizm nie toleruje.

Naturalnie każdy, kto cierpi na powyższe dolegliwości powinien zadbać od swoją dietę od A do Z, jeśli do tej pory tego nie zrobił, to mamy nadzieję, że ten tekst będzie inspiracją by się o to zatroszczyć!

Hokkaido – najlepsza dynia świata

Dynia hokkaido jest to najlepsza dynia na świecie – oczywiście moim zdaniem, choć wiem, że wiele osób się ze mną zgodzi. Pół żartem, pół serio… największą jej zaletą jest to, że nie trzeba jej obierać ze skórki. 😉 Zwykle jest mniejsza niż dynie, które znamy, na ogół ma ok 2-3 kg, ale za to wyróżnia ją intensywny kolor. Barwa jest niewątpliwym atutem dyni, bo oznacza to, że ma w sobie dużo karotenoidów wykazujących działanie przeciwutleniające. Oznacza to, że spożywanie dyni wspiera nasze zdrowie i chroni nas przed różnymi chorobami i stanami zapalnymi.

Zobaczcie, jak nasze dynie dojrzewają i się powoli zbierają, by trafić na Wasze stoły

Dynia hokkaido – wartości odżywcze

Dzięki licznym witaminom i minerałom – szczególnie dzięki cynkowi, dynia skutecznie wzmacnia pracę układu odpornościowego. Wspiera także odtruwanie organizmu, bowiem działając moczopędnie szybciej usuwa toksyny z naszego ciała. Cynk także dba o zdrowie naszej skóry i włosów, a po słonecznym lecie zdecydowanie przyda im się wzmocnienie! To co ważne, warzywo to, to bogate źródło witaminy A, która jest istotna  m.in. dla zachowania dobrego wzroku. Ponadto znajdziemy tu także żelazo, magnez, wapń, oraz witaminy A, E oraz z grupy B.

Dynia hokkaido w kuchni

Dynię tę można zastosować w kuchni na wiele sposobów. Najczęściej wykorzystujemy ją jako bazę do zup (pyszny krem z dyni…) lub dodatek do innych potraw. Jednak wyśmienicie sprawdzi się także jako składnik leczo, zapiekanek czy tart – zarówno tych pikantnych jak i słodkich. Możemy ją i gotować, i smażyć i piec i dusić… I naturalnie mrozić! I ten ostatni sposób polecam, bo jak w środku zimy zachce nam się rozgrzewającej tarty dyniowej z imbirem, będzie jak znalazł. A rodzice, których dzieci właśnie w zimę będą zaczynać rozszerzanie diety powinni dynię zamrozić obowiązkowo! To niskokaloryczne, ale bardzo wartościowe warzywo jest idealnym rozwiązaniem jako pierwszy posiłek dla niemowlaka!

Przepis na placki dyniowe i krem z dyni znajdziecie TU (klik)! A już niebawem kolejne kulinarne inspiracje.

Pasta z natki pietruszki

Banalnie prosta pasta z natki pietruszki urozmaici nasze letnie menu. I wspaniale wpłynie na nasze zdrowie. A że pietruszki (i natki!) teraz pod dostatkiem, to nie ma wymówek. Zatem do dzieła!

Pasta z natki pietruszki

Składniki: 

Przygotowanie:

Wszystkie składniki blendujemy, aż do uzyskania jednolitej pasty. Naturalnie, jeśli ktoś lubi bardziej na ostro, niech doda więcej czosnku.

Jak jeść taką pastę?

Można dodać ją do pieczywa i zajadać ze smakiem z pomidorem. Fajnie skomponuje się też z różnymi serami. Ale także może stanowić dodatek do makaronu czy ryżu.

Ta pasta z natki pietruszki jest bardzo zdrowa, a to dlatego, że zawiera w sobie dwa niezwykle cenne składniki: natkę pietruszki i czosnek. Przypomnijmy sobie co nieco o nich:

Natka pietruszki

Jest bogatym źródłem witaminy C. Ale przede wszystkim zawiera chlorofil – żywą krew roślin i potrafi naprawdę wspomóc funkcjonowanie organizm. Działa między innymi tak:

  • oczyszcza organizm z toksyn
  • chroni przed działaniem wolnych rodników
  • oczyszcza przewód pokarmowy z niestrawionych resztek i poprawiają perystaltykę jelit
  • zawartość potasu: pozytywnie wpływa na funkcjonowanie serca i neutralizuje kwasy w mięśniach
  • ma działanie przeciwzapalne
  • leczy stany zapalne i problemy skórne
  • wzmacnia naczynia, także limfatyczne, leczy żylaki
  • działa silnie alkalizująco czyli zasadotwórczo – pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową

Widzicie, w zielonych warzywach jest moc! A więcej o natce znajdziecie TU i TU.

Czosnek

Ten naturalny antybiotyk wspomaga układ odpornościowy i oddechowy oraz podnosi sprawność fizyczną i psychiczną. Najbardziej znaną i popularną właściwością zdrowotną czosnku jest jego działanie na przeziębienie. Dzięki właściwościom antywirusowym, antybiotycznym i napotnym dosknale sprawdza się przy leczeniu takich infekcji. Obniża także gorączkę. POnadto stosowany jest do usuwania zarobaczenia, niekorzystnych bakterii i drożdżowców i wspomaga rozwój korzystnej flory bakteryjnej jelit. Skoro od wieków jest stosowany w naturalnej, ludowej medycynie, to nie ma co sobie żałować. 😉 Pozostałe czosnkowe informacje do przeczytania TU.

To co, skusicie się teraz na taką porcję zdrowia?

Ciasto ze śliwkami

Śliwy uginają się pod ciężarem owoców, więc trzeba korzystać i je jeść! I na surowo i w owsiankach, ale czasem warto osłodzić sobie życie i zrobić najlepsze na świecie ciasto ze śliwkami, idealne na letni podwieczorek!

Zanim jednak zdradzimy Wam przepis na ciasto ze śliwkami, pozwólcie – kilka słów o samych owocach.

Śliwki znane są ze swoich właściwości wspomagających trawienie, zapobiegają zaparciom, co jest doskonałą profilaktyką przed chorobą nowotworową jelita grubego. Zawdzięczamy to dużej zawartości pektyn, które oczyszczają przewód pokarmowy. Najlepiej sprawdzają się w tej kwestii suszone śliwki, ale pamiętajmy, że zawierają one zdecydowanie więcej cukru i są bardziej kaloryczne. Wartość kaloryczna świeżych owoców to ok 45 kcal na 100 g produktu. Śliwki są cennymi przeciwutleniaczami, choć nie są bogatym źródłem witaminy C, ale za to znajdziemy tam witaminę A i E oraz witaminy z grupy B. W kwestii składników mineralnych, warto sięgać po te owoce z uwagi na zawartość potasu, żelaza, magnezu, wapnia i fosforu.

No i teraz przepis – uwaga, będzie totalna rozpusta! 🙂

Składniki:

  • 1 kg śliwek węgierek (ale mogą być także inne śliwki)
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • pół kostki masła
  • 3/4 szklanki ksylitolu
  • 4 duże jajka – lub zamiennik – sprawdź czym zastąpić jajko
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • tłuszcz i bułka tarta do przygotowania tortownicy (jeśli nie używasz tortownicy szklanej/silikonowej)

Wykonanie:

Śliwki myjemy, kroimy na połówki i wyjmujemy pestki. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Masło rozpuszczamy na ogniu i zostawiamy do przestygnięcia. Następnie dodajemy do niego ksylitol oraz mąkę, wpijamy jajka i dokładnie miksujemy. Tak przygotowane ciasto wylewamy do tortownicy. Na wierzchu układamy, wg własnej pomysłowości śliwki – skórkami do dołu. Pieczemy w temperaturze 190 stopni aż do suchego patyczka i zarumienienia. Można zaszaleć i podawać posypane cukrem pudrem! 😉

A jak macie nadmiar owoców i nie wiecie do czego je wykorzystać, to wypestkujcie i wrzućcie do zamrażalnika! A zimą będziecie mieli doskonały dodatek do owsianek na śniadanie lub muffinek na podwieczorek. O tym jak mrozić owoce i warzywa pisaliśmy TU (klik).

Krem z pomidorów! Wykorzystajmy ich świeżość!

Mamy już pyszne świeże pomidory! Wiadomo, do kanapek, do sałatek smakują wybornie, ale nie bójmy się ich poddawać obróbce termicznej. Dlatego proponujemy krem z pomidorów i zaraz zdradzimy o co chodzi z tym podgrzewaniem pomidorów.

Właściwości pomidorów

Pomidory są źródłem witamin: A, C, E, K, witaminy z grupy B. Zawierają także liczne minerały: wapń, żelazo, cynk, sód, fosfor, magnez i w największej ilości: potas. Potas odpowiada za wydalanie wody z organizmu (działa także moczopędnie), co wspomaga profilaktykę i leczenie nadciśnienia. Znacząca zawartość potasu wpływa także korzystnie na pracę mięśnia sercowego.Likopen to związek organiczny, dzięki któremu pomidory zawdzięczają swoje piękne czerwone kolory. Jest to przeciwutleniacz, zmniejszający ryzyko chorób krążenia, a także chroni przed nowotworami. zawału serca i rozwoju nowotworów, a także dba o naszą skórę. Dieta bogata w likopen i inne karotenoidy  może ochronić przed nadmierną utratą tkanki kostnej. I to właśnie pomidory są jego główny źródłem, a najwięcej go znajdziemy właśnie w ich przetworach.

Krem z pomidorów

Składniki:

  • 1 kg świeżych pomidorów
  • 250 ml bulionu jarzynowego
  • mała cebulka
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy extra virgin
  • 1/2 łyżki octu winnego lub ryżowego
  • 2 łyżki posiekanej bazylii
  • łyżeczka cukru
  • przyprawy
  • opcjonalnie można dodać łyżke ajvaru (pasta z papryki) czy kilka kropli tabasco

Przygotowanie:

W garnku na oliwie szklimy cebulkę, pokrojoną w kostkę i czosnek w plasterkach. Pomidory sparzamy wrzątkiem, obieramy i kroimy na ćwiartki. Odkładamy pół szklanki pomidorów, a resztę wkładamy do garnka. Dodajemy ocet i cukier i jeśli chcemy, to opcjonalne dodatki, gotujemy. Następnie dodajemy gorący bulion i ponownie zagotowujemy. Miksujemy na gładki krem i gotujemy jeszcze chwilkę, po czym dodajemy odłożone świeże pomidory i po zagotowaniu zdejmujemy z ognia. Mieszamy z posiekaną bazylią i ewentualnie doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Podajemy z grzankami, listkami bazylii i opcjonalnie parmezanem.

Kapusta wraca do łask!

Kapusta to znane od dawien dawna warzywo, którego właściwości smakowe i lecznicze mogą zadziwiać. W Polsce kojarzona najczęściej z bigosem, pierogami z kapustą i grzybami, kapuśniakiem lub po prostu młodą kapustą z ziemniaczkami i koperkiem. Lub według innego podziału odróżniamy kapustę białą, czerwoną i pekińską. Biorąc pod uwagę liczne jej odmiany (to prawie 40 gatunków roślin z rodziny kapustowatych!) dania z dodatkami kapusty mogą być niezwykle różnorodne i naprawdę długo potrwa spróbowanie ich wszystkich.

Polska nazwa „kapusta” pochodzi od łacińskiego słowa „capatium”, które oznacza „główkę”.

Kapusta – właściwości odżywcze i lecznicze

100g kapusty, w zależności od odmiany, dostarcza od 15 do 30 kcal. Daje nam to zielone światło, by włączyć ją do dobrze zbilansowanej diety redukcyjnej. Przy okazji cechuje się wysoką zawartością błonnika pokarmowego, który dba o wahania cukru we krwi i sprawia, że długo odczuwamy sytość.

W kapuście znajdziemy całą gamę witamin. W przewadze jest witamina K (najwięcej w białej kapuście!), bardzo potrzebna osobą o zaburzeniach krzepliwości krwi. Występuje tu także spora porcja witaminy C (wygrywa kapusta kiszona), ale także witamina A, witaminy z gruy B oraz składniki mineralne takie jak wapń, magnez czy fosfor.

Wśród właściwości leczniczych warto wymienić: regulację pracy jelit, obniżanie poziomu złego cholesterolu, przyspieszanie wydalania toksyn. Dzięki działaniu alkalizującemu (odkwaszanie organizmu) wspiera działania układu odpornościowego i krążeniowego oraz korzystnie wpływa na stan cery. Zawartość sulforafanu może zapobiegać rozwojowi chorób nowotworowych.

Kto powinien unikać kapusty?

Są dwa przypadki, kiedy na kapustę trzeba uważać:

  • gdy mamy żylaki – bowiem kapusta zagęszcza krew, oraz
  • przy niedoczynności tarczycy, gdyż warzywo to zawiera substancje wolotwórcze (gotowanie kapusty obniża ich ilość).

Ciężkostrawna kapusta – to mit!

Dania z kapusty często uważa się za ciężkostrawne, ale to nie ona jest temu winna, a wszelkie tłuste dodatki, które często są z nią serwowane. Warzywo to jednak należy do grupy roślin wzdymających, czyli niektórzy mogą odczuwać dyskomfort po konsumpcji kapuścianego dania. Aby zmniejszyć wzdymające właściwości, warto zastosować kilka trików przy jej przyrządzaniu:

  • kapustę gotujemy z dodatkiem majeranku, kopru włoskiego, kurkumy lub imbiru – przyprawy te mają właściwości ułatwiające trawienie;
  • podczas gotowania nie przykrywamy garnka i często mieszamy, dzięki czemu wzdymające substancje ulotnią się z parą.

Kapusta na bolące stawy

Kapusta okazuje się mieć swoje zastosowanie nie tylko w kuchni. Jest też bowiem świetnym remedium na bolące stawy. By móc się go przy jej wykorzystaniu pozbyć, należy wziąć kilka wierzchnich listy kapusty, rozbić je delikatnie tłuczkiem, podgrzać na kaloryferze, a następnie zrobić z nich okłady, zawijając liście bandażem, by się nie przesuwały i nie traciły ciepła.

Kapusta a ciąża i karmienie piersią

Z uwagi na możliwe wzdęcia, kobiety w ciąży powinny unikać spożywania kapusty, chyba, że nie odczuwają takich dolegliwości. Wówczas niech sobie nie żałują, bowiem warzywo to jest bogate w kwas foliowy! W razie niedogodności trawiennych, zawsze można sięgnąć po kapustę kiszoną lub pekińską, które wzdęć nie powodują. Natomiast mamy, które karmią piersią, mogą także wykorzystać kapustę do okładów (zimnych), by uniknąć zapalenia piersi, szczególnie przy nadmiernej laktacji.