Wyniki wyszukiwania dla: witaminy

Bio Jarmuż – król majowego stołu

Bio jarmuż to doskonały zielony wybór zdrowotny, gdy zależy nam na wypracowaniu i zachowaniu równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. To także mineralno-witaminowa bomba, znajdziemy w nim m.in. witaminy A, C, K oraz żelazo, potas i wapń. Swój zielony kolor zawdzięcza niebanalnemu chlorofilowi, który potrafi czynić cuda. Więcej o nim przeczytacie TU (klik).

Jak serwować bio jarmuż?

Leczo z jarmużem i cukinią

Składniki:

  • cukinia
  • 3-4 garście jarmużu
  • 2 małe cebulki
  • 3 małe papryki (najlepiej w różnych kolorach)
  • 3 pomidory
  • pół szklanki soczewicy
  • sos sojowy
  • przyprawy: sól,  pieprz, wędzona papryka, liść laurowy, ziele angielskie, kolendra (świeża lub suszona)

Gotujemy:

Cukinię, paprykę i cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy. Do garnka wsypujemy posiekany jarmuż i soczewicę oraz dodajemy podsmażone warzywa, liść laurowy i ziele angielskie. Zalewamy wodą (ok. pół szklanki) i gotujemy do miękkości składników. Na koniec dodajemy pokrojone pomidory (można sparzyć i obrać), 2 łyżki sosu sojowego i pozostałe przyprawy, gotujemy aż pomidory się rozpadną i wyparuje nadmiar wody. Można podawać z kaszą lub chrupiącym chlebem!

Sałatka jaglana z jarmużem

Składniki:

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (można zastąpić komosą ryżową lub brązowym ryżem)
  • pół szklanki czerwonej fasoli (może być z puszki)
  • 2 garście jarmużu (bez twardy części)
  • duży pomidor
  • połówka awokado
  • mała czerwona cebula
  • 2 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych lub 2 łyżki startego twardego sera żółtego
  • sos sojowy
  • łyżeczka soku z cytryny
  • przyprawy: sól, pieprz, papryka wędzona

    I pichcimy:

    Ostudzoną kaszę łączymy w misce z fasolą. Jarmuż rwiemy na kawałki, pomidora i awokado kroimy w kostkę, a cebulę w piórka. Wszystkie warzywa dodajemy do kaszy i mieszamy. Posypujemy płatkami drożdżowymi lub startym serem, dodajemy łyżkę sosu sojowego i sok z cytryny oraz przyprawy i ponownie mieszamy. Przed podaniem można posypać pestkami dyni.

    Idealne danie, by zabrać ze sobą do pracy czy szkoły!

    A po więcej inspiracji kulinarnych z bio jarmużem zapraszamy tu:

    Zdjęcia pochodzą z naszej EKO Farmy!

    Pasta z rzodkiewki z listkiem sałaty

    W maju chcemy wzbogacić nasze jadłospisy o nowalijki. Na pierwszy rzut wybraliśmy sałatę i rzodkiewkąę. I pewnie Wasze pierwsze skojarzenie, by to spałaszować to po prostu: sałata z rzodkiewką, szczypiorkiem i łyżką oliwy. Czyż nie? To Was zaskoczymy! Bo na pierwszy rzut idzie… pasta z rzodkiewki!

    Pasta z rzodkiewki

    • 400 g słonecznika łuskanego,
    • 15 rzodkiewek (bez liści) (ok. 240 gramów),
    • sok z 1 cytryny,
    • 1 płaska łyżeczka soli, pieprz

    Słonecznik płuczemy na sicie i wsypujemy do blendera, dodajemy wyciśnięty sok z cytryny. Umyte rzodkiewki kroimy na ćwiartki i dorzucamy do kielicha blendera, doprawiamy i blendujemy na gładką pastę.

      To pyszne różowe smarowidło możemy wykorzystać zarówno po prostu do kanapek, z listkiem sałaty, kiełkami i ogórkiem lub pomidorem, ale także jako bazę do wypełnienia pysznej tortilli! Czym jeszcze wtedy warto ją uzupełnić?

      Na tortilli rozsmarowujemy pastę rzodkiewkową, na to dodajemy pokrojone w drobną kosteczkę suszone pomidory i czerwoną paprykę, poszarpaną, ulubioną sałatę (ja uwielbiam rukolę!), kiełki, rozgnieciony widelcem ser tofu (lub feta/ mozarella). Całość można posypać pestkami z dyni. Zawijamy, wstawiamy do lodówki na 30-40 minut i zajadamy! Świetnie sprawdzi się na wynos, jako II śniadanie lub podwieczorek.

      Przypominamy, że liście rzodkiewki to także doskonałe źródło witaminy C, fosforu i żelaza. Można je chrupać na surowo jak sałatę, albo przyrządzać na ciepło niczym szpinak. Naturalnie wybieramy młode zielone liście, bez plam.

      Grejpfrutowy koktajl wybuchowy!

      Pamiętacie, że grejpfrut działa m.in. oczyszczająco…? A jak połączymy go z burakiem i granatem, to będzie dopiero moc! Idealne rozwiązanie, jeśli w czasie majówki troszkę pofolgowaliście z jedzeniem. Taki napój na pewno pomoże Wam szybko stanąć na nogi!

      Składniki:

      • wyfiletowany grejpfrut (bez białych skórek)
      • granat (może być z białymi błonkami)
      • surowy burak
      • 2 jabłka
      • 2 łyżki soku z cytryny
      • woda – ilość zależna od tego, jaką konsystencję chcemy uzyskać

      Buraka i jabłko kroimy w kostkę i razem z pozostałymi składnikami umieszczamy w naczyniu blendera. Blendujemy dodając wody, aż uzyskamy pożądaną konsystencję. Zamiast wody możemy wzmocnić koktajl sokiem z buraka czy jabłka.

      Skusicie się?

      Majowi sprzymierzeńcy: rzodkiewka i sałata! A na oczyszczanie…

      To już piąty miesiąc, gdy krok po kroku wzbogacamy nasze jadłospisy i warzywa i owoce. W maju wybraliśmy dla Was takie trio: rzodkiewka, sałata i… grejpfrut! To, co łączy wszystkie te produkty to zdumiewający wpływ na proces oczyszczania i jednocześnie budowania odporności organizmu. Przeczytajcie o ich właściwościach, a w następnym wpisie zaproponujemy kilka kulinarnych rozwiązań na te smakołyki.

      Rzodkiewka

      Czy wiecie, że rzodkiewka należy do rodziny kapustowatych? I że występuje w kilku kolorach? Obok najpowszechniejszej różowej odmiany, jest jeszcze wersja biała, żółta czy czarna. Od tysiącleci stosowana w celach kulinarnych i leczniczych.  jest na całym świecie od dawien dawna, stosowana w celach kulinarnych i leczniczych. Wspiera walkę z pasożytami ale także wykorzystuje się ja do problemów skórnych.

      Rzodkiewka jest obfitym źródłem witaminy C. Wspiera odporność i działa przeciwko wolnym rodnikom, a także dba o układ krwionośny, odbudowując naczynia krwionośne. Poza witaminą C, znajdziemy w niej dużo kwasu foliowego, witamin z grupy B oraz minerałów takich jak żelazo, wapń, magnez czy miedź. Więcej o witaminie C przeczytacie tu (klik)!

      Sałata

      Jak patrzymy na sałatę, to wiemy, ze jako zielone warzywo musi mieć niezwykłą moc! To za sprawą chlorofilu, który wspiera oczyszczanie organizmu, budując jego odporność, ale także dla o inne układy i narządy w naszym ciele. Wśród witamin i minerałów występujących w sałacie znajdziemy m.in. witaminy E, C i z grupy B, beta-karoten, potas, żelazo, mangan, magnez. Sałata zawiera także silne przeciwutleniacze: luteinę i zeaksantynę, chroniące przed zwyrodnieniem plamki żółtej. Zielone liście są także źródłem krzemu, wspomagającego układy: nerwowy, kostny i naczyniowy. Liczne odmiany sałat pozwalają na eksperymenty w kuchni, a co ważne – wcale nie trzeba się martwić, że się przejemy! Jest to bowiem bardzo nisko kaloryczne warzywo!

      Grejpfrut

      Ten jeden z częściej wybieranych cytrusów uprawiany jest w wielu krajach strefy podzwrotnikowej. To niskokaloryczny owoc (ok. 42 kalorii (kcal) na 100 g), po którego chętnie sięgają wszyscy, którzy dbają nie tylko o zdrowie, ale i o ładną sylwetkę i skórę. Spożywanie grejpfrutów oczyszcza wątrobę oraz wspiera procesy filtracyjne krwi, jednocześnie usuwając z niej toksyny. Wpływa także korzystnie na poziom cholesterolu we krwi i wspiera usuwanie już istniejących w niej złogów.  Grejpfruty to dobre źródło witamin: C, A, z grupy B, bioflawonoidów i minerałów: potasu, żelaza, magnezu, fosforu i miedzi.Dzięki zawartym w nich kwasom, znalazły także zastosowanie nie tylko w kuchni, ale też w kosmetyce: oczyszcza, ujędrnia i tonizuje skórę, jednocześnie wzmacniając naczynia krwionośne.

      I już niebawem kilka inspiracji kulinarnych na wykorzystanie majowej trójki!

      Wiecznie młodzi? Dieta anti-aging!

      Czy dieta anti-aging, czyli taka, którą celowo i kierunkowo będziemy wspierać nasze ciało i wygląd zewnętrzny działa? Czy ma sens? Czy damy radę „oszukać” biologię? Naturalnie każde wsparcie organizm i odpowiednio dobrane produkty są wskazane, aby utrzymać piękną i zdrową kondycję skóry. I mimo że natury i jej naturalnych procesów nie zatrzymamy, to mamy na nią nie mały wpływ!

      Dieta anti-aging

      Na kondycję skóry ma wpływ nie tylko to co spożywamy, ale także czynniki zewnętrzne. Warto wymienić m.in. aktywność fizyczną, ekspozycję na promienie UV, palenie tytoniu i oczywiście zanieczyszczenie środowiska. Kluczem jednak może okazać się… stres oksydacyjny! Obecność wolnych rodników jest niezwykle ważna w procesach zachodzących w naszym DNA, a tym samym w procesie starzenia się skóry. Dlatego tak ważne jest, aby w naszym codziennym menu zadbać nie tylko o odpowiednią podaż kalorii i dobór najwyższej jakości produktów (od tego mamy nasze ekologiczne zbiory na Farmie!). Istotne jest także, by w diecie anti-aging nie zabrakło m.in.:

      • witaminy C – czerwone owoce jagodowe, czerwona papryka, czarna porzeczka, natka pietruszki
      • witaminy D – algi, żółtka jaj
      • witaminy E – oleje roślinne, migdały, żółtka jaj, zielone warzywa liściaste
      • niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT)
      • koenzymu Q10 – produkty pełnoziarniste, tłuste ryby
      • karotenoidów i witaminy A – marchew, bataty, natka pietruszki, dynia, brokuły, pomidory, morele

      Menu anti-aging

      Aby wesprzeć organizm w zwolnieniu procesów biologicznych prowadzących do starzenia się skóry, spróbujmy wprowadzić do naszego menu różnorodne produkty spożywcze, które będą temu zapobiegać. Oto nasze propozycje, które warto wpleść do jadlospisu:

      Śniadanie:

      • pasta z awokado z papryką na pełnoziarnistym pieczywie
      • owsianka z jagodami i orzechami (opcjonalnie z kakao)

      II śniadanie:

      • orzechy i czerwone owoce jagodowe
      • smoothie owocowe (kiwi, banan, maliny) z dodatkiem płatków owsianych i nasion chia

      Obiad:

      • kotlety brokułowo-ryżowe ze świeżymi pomidorami i sałatą
      • zapiekanka warzywna (papryka, bakłażan, cebula, pomidory, fasola) z pełnoziarnistym makaronem

      Podwieczorek:

      • sałatka na bazie bazylii i rukoli, z papryką,  oliwkami (i oliwą!), słonecznikiem z dodatkiem ryżu basmanti
      • pełnoziarniste pieczywo z hummusem i natką pietruszki

      Kolacja:

      • sałatka z cieciorki, marchewki i batatów
      • pełnoziarniste pieczywo z pesto, z serem feta i sałatą

      A do picia, nie bójcie sięgnąć się po zieloną herbatkę. A przy obiedzie czy kolacjinie zaszkodzi (a wręcz przeciwnie) kieliszek dobrego, czerwonego wina!

      Prawda, że wprowadzanie odmładzajacych produktów do naszej diety wcale nie jest trudne? A jakie będą efekty!

      Śniadanie – dobry początek dnia

      24 kwietnia przypada Europejski Dzień Śniadania. Czy śniadanie jest naprawdę na tyle ważne, aby w sposób szczególny je celebrować na całym kontynencie? Zdecydowanie tak! O tym, dlaczego warto znaleźć czas na poranny posiłek i jak go skomponować, przeczytacie w dzisiejszym wpisie.

      Śniadanie – dlaczego warto?

      Coraz częściej słyszy się, że ludzie rezygnują ze śniadań, bo rano nie mają czasu, bo złapią kawę na mieście, bo są na tak wysokich obrotach, ze nie mogą nic w siebie wcisnąć. Jest to niebezpieczne dla naszego zdrowia, dlatego postaramy się przekonać Was, aby jednak wygospodarować czas na poranny posiłek.

      Dietetycy apelują, że wpływ porannego posiłku na organizm jest tak wielki, że nie można go pominąć! To kilka dowodów na to, co potrafi działać zdrowe, urozmaicone śniadanie:

      • dzięki porannej dawce energii rzadziej sięgamy po słodkie przekąski, zastępujemy je warzywami lub owocami. To dlatego, że jedząc śniadanie poprawiamy gęstość żywieniową diety, czujemy się bardziej syci;
      • składniki pokarmowe oraz witaminy i minerały (szczególnie witaminy z grupy B czy cynk) wspierają naszą kondycję emocjonalno-psychiczną. Łatwiej jest nam się skoncentrować, poprawia się pamięć, wzrasta nasza kreatywność;
      • korzystnie wpływa na poprawę nastroju, podnosi poziom zadowolenia, obniża nadpobudliwość;
      • pomaga utrzymać prawidłową masę ciała, a także zmniejsza ryzyko, że dopadną nas przewlekłe choroby typu nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca typu 2;

      Jak już naprawdę nie możemy rano wcisnąć kwadransa w nasz harmonogram, to dobrym rozwiązaniem jest także przygotowywanie śniadania wieczorem. Rano tylko wyjmujemy z lodówki i jemy, czasem nawet w drodze do pracy, szkoły. Ale nie startujemy z pustym żołądkiem. Spróbujcie takiego rozwiązania!

      Śniadanie – na ciepło czy zimno?

      Każdy z nas jest inny, ma różne potrzeby i preferencje. Jest wiele mądrych głów rekomendujących rozpoczęcie dnia od ciepłej strawy, ale są też tacy, którzy nie przywiązują do tego wagi. Co zatem wybrać? Najważniejsze, to wsłuchać się w potrzeby organizmu i go obserwować. On sam nam powie, czego potrzebuje.

      Jeśli zdecydujemy się na ciepłe śniadania, warto, aby były to pełnowartościowe owsianki czy jaglanki z dodatkiem świeżych owoców, orzechów, które nie tylko nas nasycą, ale dostarczą niezbędnych składników pokarmowych i odżywczych. Dobrym rozwiązaniem, dla osób jedzących produkty pochodzenia zwierzęcego są także jajka. Tylko pamiętajcie, aby zawsze spożywać je z warzywami zawierającymi witaminę C, wtedy mamy pewność, że wchłanianie i przyswajanie żelaza będzie na wysokim poziomie. Coraz bardziej popularne jest jedzenie rano… zup! I to nie tylko zimą.  Królują różnego rodzaju kremy, szczególnie jarzynowy, buraczany czy pomidorowy. Dlaczego nie?

      A co ze śniadaniami na zimno? Też jak najbardziej są doskonałym wyborem. Można przyrządzić różnego rodzaju kanapki (polecamy nasze pasty i pasztety wegańskie) z ogromną ilością świeżych warzyw. Świetnie sprawdzają się sałatki, tortille, tarty czy zapiekanki. Więcej inspiracji znajdziecie w tekście: „Co na kanapki?” – KLIK!

      Dla osób, które mają problem ze zjedzeniem śniadania, często rekomenduje się słodki posiłek. Naturalnie nie chodzi o to, by zjeść tabliczkę czekolady, ale np. przygotować placuszki, naleśniki – naturalnie z pełnoziarnistej mąki i dodać do nich owoce, miód czy naprawdę dobry dżem. A z czasem, jak układ pokarmowy przyzwyczai się do porannych posiłków, będzie można powoli zastępować je czymś „słonym”.

      Może Was zainteresować:

      W kwietniu rządzą ogórki kanapkowe!

      Kontynuująca nasz noworoczny program, na kwiecień wybraliśmy dla Was ogórki i morele – i na surowo i w postaci różnych przetworów. Szczególną uwagę zwrócimy na ogórki kanapkowe, które są jednocześnie nowością na naszej Farmie! Jednak na wstępie kilka słów o właściwościach naszych kwietniowych bohaterów.

      Ogórki kanapkowe, ale także te surowe i kiszone to…

      …doskonałe uzupełnienie codziennej diety, które może podreperować nasze zdrowie, ale także zadbać o cerę czy włosy. Ogórki nawadniają nasz organizm, jednocześnie dbając o skuteczne usuwanie z niego toksyn. Spożywanie ich korzystnie wpływa na liczne narządy wewnętrzne, ale także dba o to, byśmy świeżo, młodo i pięknie wyglądali. Jeśli potrzebujemy oczyścić nasz organizm, obok licznych innych darów natury (pestki dyni czy czosnek), można śmiało sięgnąć właśnie po ogórki, bowiem enzym trawienny w nim zawarty, wykazuje właśnie takie działanie, szczególnie ukierunkowane na walkę z pasożytami.

      Ogórki kiszone natomiast to doskonały probiotyk, który stoi na straży flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym. A wraz z nadejściem wiosny, licznymi kuracjami oczyszczającymi po zimie, warto zadbać o to, by nasze jelita były prawidłowo odżywione i uszczelnione.  O działaniu ogórków kiszonych jako żywności czynnościowej pisaliśmy TU (klik).

      A jeśli jeszcze nie próbowaliście naszych ogórków z curry – sięgnijcie po nie od razu! Więcej o nich poczytacie TU (klik)!

      Morele

      Najczęściej spożywaną postacią moreli są morele suszone, ponieważ są dostępne cały rok! Pamiętajcie, by podczas zakupów wybierać te ciemne osobniki, bowiem ich kolor świadczy o tym, że nie były siarkowane, w przeciwieństwie do tych jaskrawo pomarańczowych. Świeże morele (ale także i te suszone), po które już niebawem będziemy mogli sięgnąć są źródłem licznych witamin, minerałów i przeciwutleniaczy. Warto wymienić chociaż witaminy A, z grupy B czy C; fosfor, potas, wapń czy żelazo. Są oczywiście naturalny źródłem błonnika, flawoidów czy kwasów organicznych. Synergiczne działanie tych wszystkich składników sprawia, że konsumpcja moreli może wspomóc:

      • podniesienie odporności
      • oczyszczanie organizmu, szczególnie nerek
      • regulacje układu krążenia
      • eliminację stanów zapalnych skóry

      Jak widzicie, zarówno świeży owoc, jak i w postaci suszonej może przynieść wiele dobrego dla naszego organizmu. Mamy także dla Was Bio Konfiturę z moreli – koniecznie spróbujcie! A o jej wykorzystaniu nie tylko na kanapki przeczytacie w jednym z kolejnych wpisów!

      Bataty – słodkie ziemniaki. Czyli na deser?

      Bataty, czyli słodkie ziemniaki, cieszą się coraz większą popularnością w naszych kuchniach. Występują w setkach różnych odmian, a ich miąższ może przyjmować różne zabarwienie. Wyróżniamy barwy białą, beżową, czerwoną, różową, fioletową, żółtą i pomarańczową i w związku z tym, ich właściwości mogą być także trochę odmienne. 

      Bataty – właściwości odżywcze i zdrowotne

      Słodkie ziemniaki są bardzo dobrym źródłem witamin. Na szczególną uwagę zasługują witaminy z grupy B, które mają ogromny wpływ na nasz organizm – zaczynając od układu nerwowego, przez serce, mięśnie, skórę, włosy i paznokcie, aż po przemiany metaboliczne glukozy czy białek. Drugą kluczową witaminą jest witamina ! (beta-karoten), silny przeciwutleniacz, który stymuluje wzrost i funkcjonowanie wielu procesów w organizmie.

      Obok kluczowych witamin znajdziemy także liczne pierwiastki, m.in. magnez, fosfor, potas, miedź i mangan. Wspierają one pracę mięśni, wpływają na układy: pokarmowy, hormonalny czy immunologiczny oraz oddechowy. 

      Dzięki właściwościom przeciwzapalnym batatów, może je stosować profilaktycznie i doraźnie przy infekcjach dróg oddechowych. Niski indeks glikemiczny spowalnia wchłanialność węglowodanów przez organizm. Jednak z uwagi na zawartość szczawianów, osoby z kamicą nerkową lub kamicą pęcherzyka żółciowego powinny je wykluczyć z diety.

      Zupa krem z batatów – idealna na końcówkę zimy!

      Potrzebujemy:
      * dużego batata
      * małą cebulkę i ząbek czosnku
      * 1l bulionu warzywnego
      * łyżkę oliwy
      * przyprawy: po 1/2 łyżeczki: kminu rzymskiego, kolendry w proszku, wędzonej ostrej papryki
      *1/2 łyżeczki imbiru
      * ser feta – opcjonalnie
      * słonecznik

      I gotujemy:
      Cebulkę i czosnek podsmażamy w wysokim garnku. Dodajemy batata i dalej osmażamy 5-6 minut. Następnie wsypujemy przyprawy i minutkę trzymamy na ogniu, mieszając. Dolewamy bulion (najlepiej ciepły) i gotujemy max. kwadrans. Następnie blendujemy. Podajemy posypane serem feta i prażonym słonecznikiem!

      Zarówno do tego kremu, ale i do innych potraw lub jako osobne danie, wybornie sprawdzają się też pieczone frytki z batatów. Wystarczy pokrojone w słupki ziemniaki skropić oliwą, posypać ostrą papryką i ziołami prowansalskimi i upiec w piekarniku!

      A jak pyszny krem nie wystarczy, to tu znajdziecie też przepis na curry z batatem i jarmużem (klik).

      Mango i seler? Marcowe warzywa i owoce

      Kontynuując nasze całoroczne wyzwanie, w marcu zaprosimy do naszych kuchni 2 owoce i 2 warzywa. Akcent polskości zapewnią seler i fasola, a egzotycznych bodźców dostarczą mango i ananas. I przed Wami na początek garść informacji o właściwościach jakie mają nasi wiosenni faworyci. A w następnym wpisie kilka pomysłów na wykorzystanie w kuchni!

      Seler

      Seler w postaci zarówno łodygi jak i korzenia to naturalne rozwiązanie na wysokie ciśnienie (także w ciąży!). Dzięki dużej zawartości sodu warto rozważyć wymianę soli właśnie na to warzywo. Ponadto jest warzywem bogatym w krzem, który sprzyja odbudowani tkanki łącznej, układu kostnego i naczyniowego. Działa ponadto oczyszczająco. Szczególną właściwością selera naciowego jest to, że jego przegryzanie hamuje apetyt,w tym na słodkie!

      Fasola

      To jeden z pierwszych wyborów, jeśli chcemy zastąpić białko zwierzęce tym pochodzenia roślinnego. Jest bogata w takie minerały jak potas, wapń czy fosfor oraz szereg witamin, a w niektórych jej odmianach spotkamy spore ilości żelaza, selenu czy kwasu foliowego. Bogactwo błonnika pomaga przyspieszyć metabolizm i usunąć szkodliwe substancje z organizmu. Jedynym jej minusem jest fakt, że może powodować gazy i wzdęcia, jednak dodanie do fasolowych potraw i do gotowania kminku – rozwiąże ten problem! Nie bójmy się także sięgać po kiełki fasoli! Ale to temat an osobny wpis (już niedługo). Wzmacniają one odporność oraz układ nerwowy.

      Mango

      To owoc, który uznaje się za jeden z najbardziej pożywnych produktów na świecie. Jest bogatym źródłem antyoksydantów, szczególnie jeśli chodzi o występowanie witamin A, C, E, które ponadto mają wiele innych zastosowań. Więcej o witaminach przeczytacie TU i TU. Jest to owoc, który wspiera nas przy podwyższonym ciśnieniu, a także pomaga uregulować poziom cukru we krwi. Co ciekawe, owoc mango jest szeroko wykorzystywany także w… kosmetyce! Doskonale nawilża i odżywia skórę.

      Ananas

      Po ananasa sięgają wszyscy, którzy cenią sobie osiągnięcia medycyny niekonwencjonalnej. Ananasa można wykorzystać m.in. do leczenia infekcji układu oddechowego. Doskonale poprawia trawienie i wspiera oczyszczanie układu pokarmowego z pasożytów. Ponadto wykazuje działania przeciwbólowe – z uwagi na  zawartość bromelainy, która łagodzi ból i zmniejsza stany zapalne. A to wszystko dzięki dużej zawartości witamin, minerałów i enzymów o wielu właściwościach leczniczych. 

      Na co macie największą ochotę?