Wyniki wyszukiwania dla: witaminy

Krem z pomidorów! Wykorzystajmy ich świeżość!

Mamy już pyszne świeże pomidory! Wiadomo, do kanapek, do sałatek smakują wybornie, ale nie bójmy się ich poddawać obróbce termicznej. Dlatego proponujemy krem z pomidorów i zaraz zdradzimy o co chodzi z tym podgrzewaniem pomidorów.

Właściwości pomidorów

Pomidory są źródłem witamin: A, C, E, K, witaminy z grupy B. Zawierają także liczne minerały: wapń, żelazo, cynk, sód, fosfor, magnez i w największej ilości: potas. Potas odpowiada za wydalanie wody z organizmu (działa także moczopędnie), co wspomaga profilaktykę i leczenie nadciśnienia. Znacząca zawartość potasu wpływa także korzystnie na pracę mięśnia sercowego.Likopen to związek organiczny, dzięki któremu pomidory zawdzięczają swoje piękne czerwone kolory. Jest to przeciwutleniacz, zmniejszający ryzyko chorób krążenia, a także chroni przed nowotworami. zawału serca i rozwoju nowotworów, a także dba o naszą skórę. Dieta bogata w likopen i inne karotenoidy  może ochronić przed nadmierną utratą tkanki kostnej. I to właśnie pomidory są jego główny źródłem, a najwięcej go znajdziemy właśnie w ich przetworach.

Krem z pomidorów

Składniki:

  • 1 kg świeżych pomidorów
  • 250 ml bulionu jarzynowego
  • mała cebulka
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy extra virgin
  • 1/2 łyżki octu winnego lub ryżowego
  • 2 łyżki posiekanej bazylii
  • łyżeczka cukru
  • przyprawy
  • opcjonalnie można dodać łyżke ajvaru (pasta z papryki) czy kilka kropli tabasco

Przygotowanie:

W garnku na oliwie szklimy cebulkę, pokrojoną w kostkę i czosnek w plasterkach. Pomidory sparzamy wrzątkiem, obieramy i kroimy na ćwiartki. Odkładamy pół szklanki pomidorów, a resztę wkładamy do garnka. Dodajemy ocet i cukier i jeśli chcemy, to opcjonalne dodatki, gotujemy. Następnie dodajemy gorący bulion i ponownie zagotowujemy. Miksujemy na gładki krem i gotujemy jeszcze chwilkę, po czym dodajemy odłożone świeże pomidory i po zagotowaniu zdejmujemy z ognia. Mieszamy z posiekaną bazylią i ewentualnie doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Podajemy z grzankami, listkami bazylii i opcjonalnie parmezanem.

Kapusta wraca do łask!

Kapusta to znane od dawien dawna warzywo, którego właściwości smakowe i lecznicze mogą zadziwiać. W Polsce kojarzona najczęściej z bigosem, pierogami z kapustą i grzybami, kapuśniakiem lub po prostu młodą kapustą z ziemniaczkami i koperkiem. Lub według innego podziału odróżniamy kapustę białą, czerwoną i pekińską. Biorąc pod uwagę liczne jej odmiany (to prawie 40 gatunków roślin z rodziny kapustowatych!) dania z dodatkami kapusty mogą być niezwykle różnorodne i naprawdę długo potrwa spróbowanie ich wszystkich.

Polska nazwa „kapusta” pochodzi od łacińskiego słowa „capatium”, które oznacza „główkę”.

Kapusta – właściwości odżywcze i lecznicze

100g kapusty, w zależności od odmiany, dostarcza od 15 do 30 kcal. Daje nam to zielone światło, by włączyć ją do dobrze zbilansowanej diety redukcyjnej. Przy okazji cechuje się wysoką zawartością błonnika pokarmowego, który dba o wahania cukru we krwi i sprawia, że długo odczuwamy sytość.

W kapuście znajdziemy całą gamę witamin. W przewadze jest witamina K (najwięcej w białej kapuście!), bardzo potrzebna osobą o zaburzeniach krzepliwości krwi. Występuje tu także spora porcja witaminy C (wygrywa kapusta kiszona), ale także witamina A, witaminy z gruy B oraz składniki mineralne takie jak wapń, magnez czy fosfor.

Wśród właściwości leczniczych warto wymienić: regulację pracy jelit, obniżanie poziomu złego cholesterolu, przyspieszanie wydalania toksyn. Dzięki działaniu alkalizującemu (odkwaszanie organizmu) wspiera działania układu odpornościowego i krążeniowego oraz korzystnie wpływa na stan cery. Zawartość sulforafanu może zapobiegać rozwojowi chorób nowotworowych.

Kto powinien unikać kapusty?

Są dwa przypadki, kiedy na kapustę trzeba uważać:

  • gdy mamy żylaki – bowiem kapusta zagęszcza krew, oraz
  • przy niedoczynności tarczycy, gdyż warzywo to zawiera substancje wolotwórcze (gotowanie kapusty obniża ich ilość).

Ciężkostrawna kapusta – to mit!

Dania z kapusty często uważa się za ciężkostrawne, ale to nie ona jest temu winna, a wszelkie tłuste dodatki, które często są z nią serwowane. Warzywo to jednak należy do grupy roślin wzdymających, czyli niektórzy mogą odczuwać dyskomfort po konsumpcji kapuścianego dania. Aby zmniejszyć wzdymające właściwości, warto zastosować kilka trików przy jej przyrządzaniu:

  • kapustę gotujemy z dodatkiem majeranku, kopru włoskiego, kurkumy lub imbiru – przyprawy te mają właściwości ułatwiające trawienie;
  • podczas gotowania nie przykrywamy garnka i często mieszamy, dzięki czemu wzdymające substancje ulotnią się z parą.

Kapusta na bolące stawy

Kapusta okazuje się mieć swoje zastosowanie nie tylko w kuchni. Jest też bowiem świetnym remedium na bolące stawy. By móc się go przy jej wykorzystaniu pozbyć, należy wziąć kilka wierzchnich listy kapusty, rozbić je delikatnie tłuczkiem, podgrzać na kaloryferze, a następnie zrobić z nich okłady, zawijając liście bandażem, by się nie przesuwały i nie traciły ciepła.

Kapusta a ciąża i karmienie piersią

Z uwagi na możliwe wzdęcia, kobiety w ciąży powinny unikać spożywania kapusty, chyba, że nie odczuwają takich dolegliwości. Wówczas niech sobie nie żałują, bowiem warzywo to jest bogate w kwas foliowy! W razie niedogodności trawiennych, zawsze można sięgnąć po kapustę kiszoną lub pekińską, które wzdęć nie powodują. Natomiast mamy, które karmią piersią, mogą także wykorzystać kapustę do okładów (zimnych), by uniknąć zapalenia piersi, szczególnie przy nadmiernej laktacji.

Mus buraczano-orzechowy

I dziś kolejna smaczna propozycja prosto z Farmy dla zabieganych, dla tych co chcą spróbować nowych smaków, dla wszystkich chcących wypocząć i oczywiście dla każdego, kto dba o zdrowie. Mus buraczano-orzechowy. Co to? Z czym to jeść? Dlaczego warto?

Mus buraczano-orzechowy to kombinacja buraków i orzechów włoskich, z dodatkiem oliwy z oliwek, soli himalajskiej i pieprzu. Bez żadnych dodatków, aromatów, konserwantów. Samo zdrowie zakryte w słoiczku.

Właściwości odżywcze i zdrowotne

Głównym składnikiem musu są buraki (sprawdź dlaczego są one tak zdrowe! – kliknij TU). To one właśnie wspierają pracę serca czy poprawiają krążenie. Do tego wspomagają oczyszczanie krwi, ale nie tylko krwi! Wraz z kapustą, czosnkiem czy marchewką wykazuje działania przeciw pasożytom!

Zaraz obok buraków znajdziemy orzechy włoskie. Dzięki wysokiej zawartości kwasów tłuszczowych omega-3 mają właściwości łagodzące ból i stany zapalne. Polecane są także osobą z problemami ze strony układu oddechowego, bowiem przynoszą ulgę podczas kaszlu i świszczącego astmatycznego oddechu. Witaminy z grupy B wspierają natomiast układ nerwowy.

Więcej o orzechach przeczytasz TU (klik) i TU (klik)!

100 g naszego musu to niespełna 190 kcal. Kaloryczność podnoszą orzechy i oliwa, ale nie ma się co martwić, są to zdrowe tłuszcze. Buraki same w sobie są słodkie, dlatego też obecność cukrów w musie jest znacząca, choć to cukry naturalnie występujące w warzywach, czyli zupełnie inna bajka, niż ktoś chciałby wsypać łyżeczkę białego cukru do słoika! Mamy nadzieję, że pamiętacie, iż burak (tak jak marchew czy dynia) to warzywa zmniejszające łaknienie na słodycze! Dzięki znacznej zawartości błonnika, spożywając mus, zadbamy także o prawidłową perystaltykę jelit!

Do czego dodać mus?

Mus buraczano-orzechowy sprawdzi się jako super przekąska imprezowa – smaczny dip do krakersów czy opiekanego pieczywa. W połączeniu z serem pleśniowym i rukolą (poznaj właściwości rukoli – klik) stworzy fajną sałatkę, choć w takiej konfiguracji można zjeść go na kanapce. A gdy dodamy więcej różnych sałat, pestki słonecznika, zielone oliwki i… seler naciowy, to uzyskamy niebiański farsz do naleśników czy tortilli. A gdy go tylko troszkę podgrzejemy, w chłodne letnie dni (ale i w zimowe) dobrze sprawdzi się jako rozgrzewający dodatek do obiadu. Na zimno może zastąpić surówkę.

Rukola – niezastąpiony dodatek w kuchni

Odmian sałaty jest bardzo dużo. Każda z nich smakuje i wygląda inaczej, można je spożywać na wiele różnych sposobów. Dziś u nas będzie królowała rukola, ale zanim całkowicie nami zawładnie, przypomnijmy podstawowe właściwości sałat, które wynikają z dużej ilości chlorofilu (zajrzyj też TU):

  • utrzymanie prawidłowego pH organizmu
  • oczyszczanie, w tym usuwanie toksyn i metali ciężkich
  • wspomaganie układów odpornościowego, krążenia, pokarmowego

Co w sobie kryje?

Rokietta siewna, roślina z rodziny kapustowatych to doskonały dodatek kulinarny o specyficznym, ostrym smaku. Jest bogata w witaminy A, C, K oraz z grupy B. Znajdziemy w niej także wapń, potas, magnez i żelazo. Dzięki specyficznym składnikom (m.in. sulforafan) wykazuje także właściwości przeciwnowotworowe. Uwaga! Na sulforafan niech uważają osoby o wrażliwym żołądku, może powodować wzdęcia!

Jak jeść?

Rukola doskonale sprawdza się w sałatkach, kanapkach, jako dodatek do pizzy, zup, makaronów. Można z niej przyrządzić smakowite sosy a także dodać do koktajli, by podkręcić ich smak. Wystarczy ją dobrze umyć, czasem porwać na mniejsze cząstki i z hojnością dorzucić do miski.

Chciałabym podzielić się z Wami prostym przepisem (1 porcja) na sałatkę z rukolą oraz an rukolowe pesto.

Do sałatki potrzebujemy: 1 szklankę ugotowanego makaronu kokardki/ świderki (lub innego, ulubionego), garść rukoli, 4-5pokrojonych suszonych pomidorów z oleju, 1/2 czerwonej papryki pokrojonej w kostkę, kilka kaparów, 2-3 marynowane cebulki. Wszystkie składniki mieszamy i skrapiamy oliwą lub domowym winegretem. To pożywne danie doskonale sprawdzi się także jako lunchbox do pracy czy szkoły!

By przygotować pesto potrzebujemy: 100 g świeżej rukoli, 40 g lekko uprażonych pestek słonecznika (można zamienić na ulubione orzechy), 3-4 łyżki oliwy z oliwek, ząbek czosnku (rozgnieciony!), szczypta soli. Do kielicha blendera wrzucamy wszystkie składniki i miksujemy, miksujemy, miksujemy… aż uzyskamy gładkiej konsystencji pastę. Dodajemy do makaronów, kanapek czy sałatek.

A teraz w sezonie owocowym, nie bójcie się połączyć rukoli z truskawkami. Do tego ulubiony twardy ser, kilka kropli octu winnego, prażone pestki słonecznika i gotowe!

Zielone dodatki: koperek, szczypiorek i natka!

Kolor zielony działa na nas uspokajająco i kojąco. Gdy dodajemy do naszych codziennych potraw coś świeżego, zielonego od razu czujemy się lepiej, bo mamy poczucie, że dbamy o nasze zdrowie. Z czasem do wszystkiego dodajemy świeże warzywa i zioła, bo odczuwamy różnicę w samopoczuciu i funkcjonowaniu organizmu. Do wykształcania i utrzymywania zielonych nawyków na pewno przyda się zastosowanie do posiłków 3 zielonych przyjaciół, a są to: koperek, szczypiorek i natka. Tak niewiele trzeba, by tak wiele zmienić.

Koperek

Kiedyś dziki, dziś uprawiany na całym świecie – koperek, wywodzący się z rodziny roślin selerowatych ma szerokie zastosowanie w praktyce kulinarnej.

Młode pędy dodaje się niemal do wszystkiego: sałatek, gotowanych ziemniaków, przeróżnych farszów, jaj, zup… Cudownie smakuje jako sos koperkowy, którego można użyć do wielu ciepłych dań, np. jarskich gołąbków czy warzywnych kotletów. Natomiast pędy wraz z baldachami to podstawowy składnik używany do kiszenia, szczególnie ogórków. Owoce także się nie zmarnują – można je wykorzystać do przygotowania marynat oraz przyprawiania zup, sosów czy sałatek.

Dzięki bogactwu soli mineralnych, wapnia, żelaza, fosforu i licznych witamin: D, E, K, C i witamin z grupy B traktowany jest jako surowiec lekarski. Pomaga na problemy trawienne i infekcje górnych dróg oddechowych.

Szczypiorek

Szczypiorek (właściwie czosnek szczypiorek) należy do rodziny roślin czosnkowatych. Znany od tysięcy lat, na całym świecie wykorzystywany jako smaczna przyprawa. Dzięki dużej zawartości witaminy C, witaminy B2 a także żelaza, sodu, wapnia, fosforu i potasu, uznawany za roślinę leczniczą. Pozytywnie działa na procesy trawienne, przyspieszając metabolizm, a także obniża ciśnienie (sprawdź co jeszcze jest dobre na ciśnienie!). Wykazuje także działanie bakteriobójcze.

Podstawowym zastosowaniem szczypiorku jest urozmaicanie posiłków. Używamy go jako jadalną dekorację, która dodaje potrawom smaku i aromatu. Warto wykorzystać szczypiorek jako alternatywę dla soli. Świetnie sprawdzi się na kanapkach, w sałatkach czy jako posypka do obiadu.

Natka pietruszki

Warto przypomnieć sobie także właściwości natki. Dzięki obecności chlorofilu oczyszcza organizm z toksyn czy chroni przed działaniem wolnych rodników. Doskonale sprawdza się przy stanach zapalnych czy problemach skórnych. Działa silnie alkalizująco czyli zasadotwórczo – pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową. Więcej o tej bombie witaminowej przeczytacie w naszym wpisie – o TU (klik), znajdziecie tam także inspiracje, do czego natkę możemy dodać.

Który z dodatków jest Waszym ulubionym? Szczypiorek koperek czy natka?

Dieta dla włosów

Głównym składnikiem włosa jest keratyna – białko zbudowane przede wszystkim z aminokwasów siarkowych. Pozostałą część składu stanowi woda i tłuszcz. Dlatego dieta dla włosów powinna być bogata w siarkę, ale nie tylko. Naturalnie potrzebujemy odpowiedniej ilości białka oraz witamin i minerałów. Zatem.. co jeść, by mieć piękne, zdrowe włosy?

Siarka – klucz do urody?

Jako, że siarka jest podstawowym składnikiem keratyny, przyjrzyjmy jej się dokładniej. Jej podstawowym zadaniem jest udział w procesie odbudowy naskórka, dlatego też jej obecność jest istotna nie tylko dla bujnych włosów, ale także paznokci i skóry. Produkty bogate w siarkę powinny być oczywistym wyborem dla wszystkich, którzy borykają się z problemami bulb-1239423_1920skórnymi, m.in. z trądzikiem, łuszczycą czy atopowym zapaleniem skóry. Ponadto braki siarki wpływają na nieprawidłowe wchłanianie się licznym minerałów, m.in. magnezu, żelaza czy wapnia.

Siarkę znajdziemy w cebuli, czosnku, brokułach, jarmużu, soczewicy, grochu i fasoli, morelach, awokado, kapuście, algach (chlorella), ale także w produktach o dużej zawartości białka (ryby, jaja, nabiał).

Wypadanie włosów?

Wypadanie włosów może mieć wiele przyczyn. Od zaburzeń hormonalnych, przez choroby, nieprawidłową dietę aż po czynniki zewnętrzne. Utrata włosów często wynika ze stresu, chorób skóry głowy, nieodpowiedniej diety, ale także jej przyczyną może być stosowanie leków, nadmierna ekspozycja na promienie UV czy czynniki pogodowe.

Obok siarki, kluczowe jest spożywanie produktów bogatych w następujące witaminy:

  • witamina A – jej brak sprawia, że włosy stają się łamliwe, suche, a końcówki podatne na rozdwajanie. Aby temu zapobiec, warto do swojej diety włączyć: brokuły, dynię, jarmuż, kapustę, marchewkę, morele, pomidory, rzeżuchę, seler, bataty, szpinak, masło, produkty mleczne.
  • witamina C – to silny przeciwutleniacz, który chroni przed niszczącym wpływem wolnych rodników. Jest znacząca także przy syntezie kolagenu. Jej obecność sprzyja prawidłowej produkcji białek kreatynowych. O pozostałych właściwościach witaminy C pisałam TU (klik). Źródła witaminy C, to m.in.: czarna porzeczka, jagody, maliny, owoce cytrusowe, papryka, kapusta kiszona, natka pietruszki, jarmuż, szpinak.
  • witamina E – dzięki niej włosy szybciej rosną i są bardziej nawilżone. Znajdziemy ją w maśle,jajkach, orzechach, zielonych warzywach i pestkach słonecznika czy dyni.
  • witaminy z grupy B (B1, B2, B5, B6, B7) – grają ważną rolę w produkcji aminokwasów, z których zbudowane są włosy. Wpływają na porost włosów oraz ich sprężystość. Niedobory wpływają na wypadanie włosów. Witaminy te są składnikami: buraków, szpinaku, jarmużu, gruszek, cytryn, marchewki, ryżu brązowego, jajek, ziemniaków, fasoli, kapusty, grejpfrutów i ryb morskich.

Kluczowe, obok dostarczania witamin, jest także spożywanie produktów bogatych w mikroelementy i kwasy tłuszczowe. W kwestii minerałów najważniejsze są: cynk, miedź i żelazo, których niedobory są przyczyną wypadania włosów i łysienia, a także zmian ich struktury i utraty koloru. Pierwiastki te znajdziemy w:

  • cynk: ostrygi, kiełki pszenicy, ziarna sezamu, nasiona dyni, orzeszki ziemne, gorzka czekolada;
  • miedź: kakao, płatki owsiane, kasza gryczana, nasiona słonecznika, pestki dyni, orzechy laskowe i włoskie, natka pietruszki;
  • żelazo: amarantus, pestki dyni, otręby pszenne kakao, zielone warzywa. Więcej o roślinnych źródłach żelaza przeczytasz TU (klik).

stones-1341224_1920Kwasy omega-3 są budulcem wielu komórek organizmu. W kwestii włosów są odpowiedzialne za prawidłową budowę mieszka włosowego i łodygi włosa. Źródłem kwasów omega-3 są przede wszystkim oleje: lniany, rzepakowy; orzechy włoskie i migdały oraz tłuste ryby morskie (łosoś, tuńczyk, śledź, makrela).

Dieta dla włosów – czego unikać?

Poza wprowadzeniem do diety produktów bogatych w odpowiednie witaminy i minerały, powinniśmy zadbać też o to, by co nieco z diety wyrzucić. Podziękują na za to nie tylko piękne włosy, ale cały organizm.

Na pierwszy ogień idzie cukier, chipsy, fast-food i wszelkie produkty wysoko przetworzone. Wierzę, że w Waszych dietach pojawiają się one naprawdę sporadycznie. Warto ograniczyć także spożycie mocnej herbaty i kawy, bowiem wypłukują one cenne składniki mineralne i witaminy. Zdecydowanie polecam wodę.

A na koniec – wyluzuj i odpocznij – stres nie jest sprzymierzeńcem urody!

Dla tych, którzy wiosną tęsknią za jesienią: dynia suszona!

Sezon na dynię rozpoczynamy dopiero wraz z końcówką lata, aby przez całą jesień cieszyć się różnorodnością tych warzyw. Jeśli już zjedliście Wasze zamrożone zapasy pomarańczowego smakołyku, a bardzo macie smaka na dynię, warto sięgnąć po wersję w proszku. Dynia suszona sprawdzi się doskonale w licznych zestawieniach kulinarnych.

Wartości odżywcze

Surowa lub ugotowana dynia jest warzywem niskokalorycznym, z uwagi na fakt, że w dużej mierze składa się z wody. W przypadku dyni suszonej, proporcje i wielkość wartości odżywczych znacząco ulega zmianie. Weźmy na przykład kaloryczność: 100 g surowej dyni to zaledwie 25 kcal, podczas gdy sproszkowanej to już prawie 400 kcal! Ale nie martwcie się, nie przytyjecie, bowiem zjedzenie 100 g dyni w proszku (na raz) jest raczej niemożliwe! Generalnie w przypadku warzyw w proszku odnotowujemy duży wzrost wartości odżywczych na 100 g, dlatego nie bez powodu produkty te zaliczane są do grupy super żywności, z uwagi na wysoką koncentrację odżywczą. A do tego dobry smak, dobra rozpuszczalność, dobra mobilność… Czego chcieć więcej?

Właściwości zdrowotne

Dynię cechują właściwości, które sprzyjają wspieraniu leczenia różnych dolegliwości. Poza tym, że jest cennym źródłem magnezu, fosforu, selenu, cynku, witaminy A i witaminy C, stosowana jest także w schorzeniach układu oddechowego, szczególnie w przypadku kaszlu czy bólu gardła. Dynia znana jest także z właściwości oczyszczających – nie tylko wspiera motorykę jelit, ale uwalnia także pasożyty i robaki. 

Zastosowanie dyni w proszku

Dynia suszona może być wykorzystywana na wiele sposobów. Jako baza lub dodatek do koktajli czy smoothie. Sprawdzi się także przy pieczeniu, zarówno pieczywa, słodkich lub słonych muffinek czy warzywnych pasztetów, a także gdy chcemy podkręcić smak warzywnej zupy. Jest także smaczną przyprawą. Wystarczy 1-2 łyżeczki dodać do swoich ulubionych potraw czy napojów i już znajdziemy się w zupełnie innym kulinarnym świecie!

Jarmuż w proszku? Ale jak to?

Czy suszony jarmuż w proszku ma sens? Pewnie zastanawiacie się czemu w ogóle go suszyć, skoro można kupić świeży, niemalże w każdym markecie. Otóż, jeśli spożywamy jarmuż surowy i kupujemy go w sprawdzonym źródle, czyli jest ekologiczny, to śmiało możemy zostać jego wiernymi konsumentami. Jednak należy pamiętać, że wiele właściwości jarmużu zostaje utraconych w procesie gotowania (chyba, że gotujemy na parze, nie dłużej niż 2-3 minuty). Jednak jeśli chcemy zachować pełną gamę minerałów i witamin, warto sięgnąć po suszony jarmuż w proszku.

Co kryje w sobie jarmuż?

Jarmuż jest bogatym źródłem witaminy C, a także witaminy K oraz z grupy B, a także witaminę A i beta-karoten. Obfituje też w liczne przeciwutleniacze oraz liczne minerały: magnez, potas, fosfor, żelazo, cynk, magnez, wapń, sód. A występujący w nim błonnik wesprze działanie naszego układu pokarmowego. Jarmuż znany jest także ze swoich właściwości antynowotworowych, a to za sprawą licznych karotenoidów, zatrzymujących procesy oksydacyjne. Dzięki obecności chlorofilu także wspiera w naturalny sposób oczyszczanie organizmu ze szkodliwych substancji.

Uwaga! Jarmuż zawiera goitrogeny, wpływające na metabolizm jodu, dlatego osoby ze schorzeniami tarczycy powinny go unikać!

Jakie są korzyści ze spożywania jarmużu?

  • Wzmacnia skórę, włosy i paznokcie
  • Podkręca przemianę materii
  • Oczyszcza organizm (chlorofil)
  • Wspiera układy: immunologiczny, sercowo-naczyniowy
  • Zmniejsza ryzyko wystąpienia wrzodów
  • Uzupełnia żelazo i inne minerały oraz witaminy
  • Niweluje szkodliwe działanie wolnych rodników

    Zalety suszonego jarmużu

    Jarmuż w proszku może być dodawany do koktajli, soków, zup, sałatek. Idealnie sprawdza się jako składnik wszelkiego rodzaju napojów. Poza tym, że jest produktem ekologicznym, ma pełną gamę właściwości prozdrowotnych (witaminy, minerały), jak surowe warzywo; jest ciut łatwiejszy w obsłudze. 😉 Poza tym, gdy jeszcze nie nadszedł sezon na jarmuż, jest on wspaniałym substytutem – szczególnie, gdy nie chcemy korzystać z tego wyhodowanego w nieznanych nam warunkach szklarniowych…

    Świetny także na wakacje czy wycieczki – łyżka do ulubionej mikstury i już mamy zdrową przekąskę. No i nie ma ryzyka, że zwiędnie. 😉 Choć przy naszych zdrowych nawykach żywieniowych i spożyciu warzyw i owoców niemalże liczonych w tonach, o zmarnowanie, nie musimy się martwić!